Mianowanie Jeremiasza Świerzawskiego na stanowisko wiceprezydenta Sosnowca to nie jedyne zmiany w kierownictwie miasta. Prezydent Arkadiusz Chęciński powołał też dwóch pełnomocników.

Kilka dni temu pisaliśmy o nowym wiceprezydencie Sosnowca. To jednak nie jedyne zmiany w ścisłym kierownictwie miasta. Prezydent Arkadiusz Chęciński powołał także dwóch pełnomocników – Mateusza Bochenka oraz prof. Marka Barańskiego.

Konwencja „Wspólnie dla Sosnowca” - fot. mat. pras.
Mateusz Bochenek – fot. Arch. TZ

Mateusz Bochenek został pełnomocnikiem prezydenta ds. dialogu i komunikacji społecznej. Podlegają mu dwa wydziały – Kultury i Promocji Miasta oraz Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi. Jak czytamy w Biuletynie Informacji Publicznej, nowy pełnomocnik prezydenta realizuje zadania w zakresie kultury i sztuki, polityki informacyjnej oraz współpracy z organizacjami pozarządowymi.

Prof. Marek Barański - fot. Arch. TZ
Prof. Marek Barański – fot. Arch. TZ

Marek Barański został z kolei pełnomocnikiem ds. rewitalizacji i integracji społeczności lokalnej. Do jego głównych zadań należy: inicjowanie, koordynowanie oraz monitorowanie procesów rewitalizacyjnych realizowanych przez miasto, określenie kierunków mających na celu eliminacje negatywnych zjawisk występujących na danym obszarze oraz nakreślenie wizji po przeprowadzonej rewitalizacji, inicjowanie konsultacji społecznych w sprawach dotyczących rewitalizacji oraz aktywizacji społeczności lokalnej, wspieranie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego, a także wzmacnianie poczucia tożsamości mieszkańców i współpraca ze środowiskami uczelni wyższych.

Przypomnijmy, że zarówno Mateusz Bochenek, jak i prof. Marek Barański z prezydentem Arkadiuszem Chęcińskim związani są od początku kadencji. Bochenek był jego asystentem, a prof. Barański doradcą odpowiedzialnym m.in. za kontakty z radami dzielnic i Radą Seniorów.

Po nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych obaj musieli pożegnać się z tymi funkcjami. Po ogłoszonych konkursach Mateusz Bochenek został inspektorem w Wydziale Organizacyjnym i Informatyzacji, a prof. Marek Barański głównym specjalistą w Wydziale Rozwoju i Przedsiębiorczości.

CZYTAJ TAKŻE:

Odchodzi zastępca prezydenta Sosnowca. Kto w jego miejsce?

Skomentuj przez Facebook

11 KOMENTARZE

  1. Czyli mianował swojego asystenta.
    Prezydent początek miał obiecujący, jeżeli chodzi o zarządzanie kadrami w urzędzie. Ostatnie zmiany na stanowiskach, pozostawiają wiele znaków zapytania.
    Ostatnie kilka naborów na stanowiska gł. specjalisty, itp. w urzędzie i jednostkami powiązanymi, to tylko formalność. Zazwyczaj wygrywali panowie o których głośno pisało się w gazetach, jako wybitni spece od wszystkiego (ironia).
    Czy osoby spoza obecnego obiegu, a mające wykształcenie i wieloletnie doświadczenie, nie mają szans na sukces w rekrutacji?

  2. Prosimy Redakcję o informację ile nas podatników kosztują te zastanawiające przetasowania urzędników (jednych i tych samych) – od J. Świerzawskiego poczynając. Prosimy o podanie miesięcznego wynagrodzenia tych ludzi oraz efektów pracy, które realnie przełożyły się na jakość życia w Sosnowcu.

    Zasypujecie nas przed wyborami informacjami o zmianach na stołkach, aby robić wrażenie, że się tam coś dzieje w urzędzie?
    Ale efektów prac nie widać, więc już mało kto kupuje te zagrywki prezydenta.
    Dlatego prosimy o koszty zmian.

  3. Panu Świerzawskiemu chyba bardziej niż awans przydałoby się szkolenie z kontaktów międzyludzkich bo malipulacje i ignorancja zdają się być na porządku dziennym. Nie z dociekliwości to wynika 😉 ale ciekawe czy wyuczone przy czesaniu przed lustrem w Mysłowicach czy gdzieś tam w Europie nie wiadomo gdzie :0

  4. W Sosnowcu nic się nie dzieje jak mówiła dobra zmiana ruiny zgliszcza jest do dupy nieważne ze drogi się robią różne inwestycje poprostu facet nieztej dobrej drużyny która rozwala Polskę co?

  5. Porażka… wstyd co sie tam dzieje … a zwykli szarzy pracownicy są niszczeni brak szacunku a o wynagrodzeniach lepiej nie mówić… poniewierani, mieszani z błotem…. a oni się mianują stołkami dzielą a o kasie lepiej nie mówić to jest złodziejstwo naszych pieniędzy bo my za to placimy podatnicy…

  6. Naprawa dróg to konieczność i obowiązek władzy a nie łaska czy osiągnięcie!
    Różne inwestycje? Są i muszą być, bo płacimy podatki. Jednak jakość i sposób ich wykonania żałosne.
    Nie pilnuje się wykonawców, terminy i opinie ludzi są nieważne, płaci się za największą fuszerę, przeprowadza się żenujące ankiety, by ośmieszyć przedsiębiorców? Brak realizacji szumnej inwestycji na Maczkach, makabra m.in. na Modrzejowskiej, 3 Maja, Małachowskiego, Armii Krajowej, Bulwar Czarnej Przemszy to też droga przez mękę… itd. itd. itd. Pytanie jeszcze: dlaczego?
    Ale ważne, że „prezydenci” są z siebie zadowoleni, więc jak ktokolwiek śmie się czepiać i psuć im dobre humory zakłócając dzielenie się stanowiskami.

    • W zasadzie inwestycje, które należą do zbioru opóźnione i fuszerki to wszyscy znamy (dodam do przedmówcy: wiadukt na Naftowej, termomodernizacje na Juliuszu etc. ).

      Miałbym jednak pytanie, czy ktoś mi może podać inwestycje wykonaną w założonym pierwszym terminie i bez koniecznych poprawek???

  7. Po kolejnych równie udanych wyborach Prof. Barański związany z SLD dostał ochłap…. całe szczęście ze dawno temu nie było nam razem po drodze Profesorze…

  8. Odnośnie fuszerek to jeszcze można dodać niedokończoną modernizację ulicy Rybnej, Szpaków ,Ściegiennego. Kawałek zrobiony a na resztę nie ma pieniędzy. Ulice nie remontowane od czasów komunistycznych. Nie machodników dla ludzi a dla samochodów dobrej jezdni. Tylko nowi włodarze się pojawiają, obiecują zmiany, a dalej nic się nie dzieje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here