Ponad 97 proc. mieszkańców Sosnowca, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych, opowiedziało się za upamiętnieniem Edwarda Gierka w przestrzeni miejskiej poprzez nazwanie jego nazwiskiem ronda lub ulicy.

W zakończonych we wtorek konsultacjach społecznych udział wzięło prawie 13 tysięcy mieszkańców stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. To o wiele więcej niż w poprzednich konsultacjach dotyczących np. budowy Zagłębiowskiego Parku Sportowego lub przedłużenia linii tramwajowej nr 15. Oddano wtedy odpowiednio 5580 i 3362 głosy.

– W konsultacjach społecznych oddano w sumie 12 765 głosów. Za upamiętnieniem Edwarda Gierka zagłosowało 12 408 osób, a przeciw było 357 mieszkańców naszego miasta. 95 głosów było nieważnych – przekazał Rafał Łysy, rzecznik prasowy sosnowieckiego magistratu.

Konsultacje społeczne dot. ronda Edwarda Gierka w Sosnowcu trwały od 1 do 20 czerwca i zorganizowane były w związku z ustawą dekomunizacyjną, która zakazuje propagowania komunizmu lub innych ustrojów totalitarnych w nazwach obiektów i ulic.

Wyniki przekażą wojewodzie

Wyniki konsultacji zostaną przekazane wojewodzie śląskiemu i najpewniej to on podejmie ostateczną decyzję co do przyszłości nazwy ronda w centrum Sosnowca.

– Wyniki konsultacji, po wcześniejszej weryfikacji, zostaną przesłane do pana wojewody. Myślę, że stanie się to jeszcze pod koniec tego miesiąca – dodaje Rafał Łysy.

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński poinformował, że w związku z wynikami konsultacji miasto nie przygotuje uchwały dotyczącej zmiany nazwy ronda Edwarda Gierka.

– Wyniki konsultacji zapewne utwierdzą większość radnych w przekonaniu, by nie zmieniać nazwy ronda im. Edwarda Gierka. Nie wiadomo jednak, czy weźmie je pod uwagę wojewoda śląski, który będzie miał prawo narzucić miastu własną nazwę ronda. Mam jednak nadzieję, że uszanuje on wolę sosnowiczan – powiedział podczas czwartkowej sesji radny Tomasz Niedziela.

Lewica napisała list do prezesa PiS

Manifestacja w obronie Edwarda Gierka - fot. MC
Manifestacja w obronie Edwarda Gierka – fot. MC

Przypomnijmy, że przewodniczący sosnowieckich struktur SLD napisał nawet w tej sprawie list otwarty do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Piszę do Pana w imieniu tysięcy mieszkańców Sosnowca, którzy nie godzą się na to, aby zaprzeczać historii stanowiącej część tożsamości ich miasta (…) W przypadku Edwarda Gierka nie można dokonywać jednoznacznych ocen w kategoriach dobry-zły. Tym bardziej patrząc z perspektywy mieszkańców Sosnowca, dla których gierkowska dekada w dalszym ciągu pozostaje synonimem najbardziej dynamicznego rozwoju miasta w jego 115-letniej historii – napisał Tomasz Niedziela.

Tomasz Niedziela przypomniał także w liście, że Katowice nie muszą zmieniać nazwy ronda gen. Jerzego Ziętka, który też był działaczem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane w 2010 roku w Sosnowcu. Kandydujący wówczas na prezydenta Polski prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił o „zdrowych ambicjach, które chciały uczynić z Polski kraj ważny”, a Edwarda Gierka nazwał „komunistą, ale jednak patriotą”.

Rondo Edwarda Gierka w Sosnowcu - fot. MG
Rondo Edwarda Gierka w Sosnowcu – fot. MG

Chcą zerwać z „czerwoną tradycją”

Przeciwnego zdania był Tomasz Mędrzak, radny Prawa i Sprawiedliwości. – Uważam, że nazwa ronda powinna być zmieniona. Tego wymagają od nas zapisy ustawy – powiedział. Dodał także, że to idealna okazja, aby zerwać z „czerwoną tradycją” miasta.

Są też przeciwnicy Gierka

Przeciwko upamiętnieniu Edwarda Gierka protestują przedstawiciele klubu Gazety Polskiej w Sosnowcu. Chcą, aby rondo u zbiegu ulic 1 Maja, Ostrogórskiej, Małachowskiego i Sienkiewicza nosiło nazwę „Rondo Ostrogórska”. Z kolei radny Karol Winiarski złożył wniosek o zmianę patrona na Józefa Patrycjusza Cieszkowskiego – twórcę pojęcia „Zagłębie”.

Ulica Adama Śliwki w Sosnowcu – fot. MZ
Ulica Adama Śliwki w Sosnowcu – fot. MZ

Dekomunizacja ulic

W czwartek radni zdecydowali także o zmianie nazw ulic: z Tomasza Zapały na Władysława Jagiełły, z Bronisława Wesołowskiego na Józefa Pomian Pomianowskiego, z Braci Śliwów na Braci Altman, z Dąbrowszczaków na Henryka Dietla, z Jana Gacka na Gacka, z Brunona Jasieńskiego na Armii Krajowej i (inna część) Anki Kowalskiej, z Ignacego Kalagi na Jana Dormana, z Janka Krasickiego na Ignacego Krasickiego, z Hanki Sawickiej na Kryptologów, z Lucjana Szenwalda na KWK Kazimierz, z Jana Szewczyka na W. Fitznera i K. Gampera oraz o usunięciu patrona szkoły nr 16, czyli Mariana Buczka.

Radni zdecydowali również, że nie zostaną zmienione nazwy ulic: 27 stycznia, Braterstwa Broni, Przyjaciół Żołnierza i Przyjaźni (motywując to zmianą interpretacji ich nazw). Nie zdecydowali też czy w przypadku ul. Adama Śliwki nazwa zostanie zmieniona na Bogusława Kabały czy po prostu Śliwki.

  • Z helikoptera

    A jakiego „koloru” pragnąłby p. Mędrzak dla Sosnowca i Zagłębia aby tworzyć „nową” tradycję?
    I pewnie nadal pan nie rozumie skąd się wzięła „czerwona tradycja”? Tak jak PeRel zawłaszczył „Czerwonym Zagłębiem” tak pan chciałby umysłami zagłębiaków.
    A tak w ogóle to od razu widać w którą stronę topi się pańska wazelina

    • Tomek

      Skąd wzięła się „czerwona tradycja”? Proszę o wytłumaczenie.

      • Z helikoptera

        Z wydarzeń rewolucyjnych 1905 roku kiedy po dekrecie Mikołaja II wprowadzającego monarchię konstytucyjną i absolutną władzę cara, stanęły wszystkie sosnowieckie fabryki i kopalnie, których właścicielami był kapitał niemiecki i francuski. Pochód, kilku tysięcy robotników ruszył spod kopalni Renard (Sosnowiec). W drodze do Będzina gdzie w tamtejszym więzieniu przetrzymywano więźniów politycznych został zatrzymany koło bramy huty Katarzyna. Tam, kozacy sprowadzeni przez właściciela huty, Niemca rozpędzili pochód nahajami. W Teatrze demonstracyjnie podarto ukaz cara. Następnie ustanowiono Republikę Zagłębiowską która przetrwałą tylko 10 dni. Dziesięć miesięcy wcześniej miała miejsce krwawa masakrą pod huta Katarzyna. A wszystkie te walki odbywały się pod hasłem „czerwonego sztandaru” symbolu francuskich i szwajcarskich anarchistów. który wykształcił się z francuskiej pieśni patriotycznej i hymnu cesarstwa francuskiego. Pieśń ta stała się potem hymnem polskiego proletariatu. A kolor czerwony? „Czerwony jak krew”, czerwony jak miłość, czerwony jak krwawy pot i łzy ciemiężonego ludu”.
        „Krew naszą długo leją katy…,
        …Nasz sztandar płynie ponad trony, …
        A kolor jego jest czerwony,
        Bo na nim robotników krew!
        A dziś mówi się jeszcze: czerwony jak serce kibica.
        No więc skąd wzięła się wg pana Mędrzaka, pogardzana przez niego „czerwona tradycja”? Czy z rewolucyjnych walk 1905 roku, czy z masowej akcji niepodległościowej 1914 roku, czy Rad Delegatów Robotniczych, czy z pomocy niesionej czynnie powstańcom śląskim i udzielaniem im schronienia, a II wojna światowa? A czy słowa biskupa Adama Śmigielskiego nie potwierdziły jednoznacznie jakie jest „Czerwone Zagłębie” i dlaczego jest „czerwone”?
        Czy tej „tradycji należy się wstydzić”? I co ma „czerwona tradycja (wg pana Mędrzaka) z uznaniem zasług E. Gierka dla Sosnowca, dla regionu i całego ówczesnego województwa?

        • Ana

          BRAWO

  • Z helikoptera

    No jeszcze na dodatek: obyśmy tylko. Mędrzak nie zapędzili się w dekomunizacji tak jak to maiło miejsce w Bielsku-Białej na fali radosnej transformacji po 1990 roku. Kiedy nawet takie nazwy jak Polski Czerwony Krzyż, czy ulica Czerwonych Wierchów źle kojarzyły „czerwoną tradycję”. No może za wyjątkiem czerwono-krwistego koloru napisu „Solidarność” Dzięki Bogu że to się chociaż ostało…

  • Z helikoptera

    przepraszam: tam miało być: …obyśmy tylko panie Mędrzak…”

  • Ana

    A kto to był Fitzner i Gamper, przecież to nie Polacy? Czy nie może być ul. Szewczyka Dratewki np.?

  • Piotr Dudała

    Jerzy Borowczak: Nie mam wątpliwości, że pomysł lewicowych polityków to zwykła PR-owska prowokacja. System komunistyczny był systemem zbrodniczym, dlatego gloryfikowanie któregoś ze sługusów Moskwy jest po prostu idiotyczne. I nie zmieni tego fakt, że za Gierka chwilowo Polacy poczuli się lepiej, a przez moment wydawało im się, że kraj staje się mocarstwem. Ale to za jego rządów brutalnie tłumiono demonstracje w Radomiu i Ursusie w 1976 roku oraz szykanowano opozycję. Cenzura wcale nie była mniejsza. Za jego czasów w polskiej konstytucji znalazł się zapis o kierowniczej roli PZPR i o sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Rachunek rządów Gierka przyszło nam spłacać niemal do dzisiaj, bo zadłużył kraj na niewyobrażalną skalę

    • grimm

      Zadłużył kraj, ale coś zbudował i to coś dotrwało do czasów obecnych. Dzięki temu wielu mieszkańców Sosnowca ma gdzie mieszkać i ma gdzie pracować. Tymczasem teraźniejsi politycy, obojętnie z PO, PiS czy innych partii zadłużają nasz kraj, a niewiele nowych inwestycji powstaje. Ba, nie są w stanie wysupłać pieniądze na remont tego co za Gierka zbudowano.
      Dziś grozi nam tzw. blackout, czyli poważne braki w dostawach prądu. Za Gierka budowano elektrownie, przemysł był energochłonny, dziś mamy wszystko energooszczędne, a prądu nam brakuje. Czytałem gdzieś artykuł, jeden z pracowników elektrowni wybudowanej w czasach Gierka, wypowiadał się, że nie była ona praktycznie modernizowana od czasów jej powstania!!

      Pan widzę bardziej ceni ideologię ponad to co fizyczne. Ja urodziłem się w 1980 roku i wisi mi to co działo się w jakiś Ursusach czy Radomiach. Dla mnie liczy się to, że blok w którym mieszkam zbudowano za czasów Gierka, a zanim on powstał były pod nim tylko nieużytki.

      Dziś wokół pełno wolnego terenu, pełno nieużytków i nikt nawet tam krzaków nie wytnie i trawy nie skosi. Dziś zamiast cenzury, walczy się z Trybunałem Konstytucyjnym. Politycy kiedyś i dzisiaj są siebie warci, a dla mnie liczy się tylko to co fizycznie zrobią dla ludzi obojętnie z jakiej partii by nie byli.

      • Maria

        Ostatnie zdanie pana grimm to najlepsza puenta. Od siebie dodam tylko dwie kwestie. Pierwsza, to spójrzcie kochani na licznik długu publicznego Balcerowicza(wiem, wiem musi odejść i odszedł) niemniej jednak licznik bije nieubłaganie i ciągle się zwiększa, aktualny dług na mieszkańca: 27 297 PLN…. Więc może spłaconymi długami Gierka już nie straszcie, tym bardziej, że tramwaje na przykład jeżdżą w Sosnowcu( i nie tylko tu) po torach, które właśnie rządy towarzysza Edwarda pamiętają…. Druga kwestia, to zastanawiam się, czy prawica chce popełnić w Sosnowcu zbiorowe samobójstwo w wyborach samorządowych? Głosy za pozostawieniem ronda w spokoju nie budzą żadnej refleksji? Zdekomunizowanie go na siłę rodzi poważne ryzyko, że suweren w podziękowaniu za ten dekomunizacyjny rozmach i „wysłuchanie” jego opinii, podziękuje przy urnach znacząco redukując mandaty radnym PiS.

      • Kivi

        10/10!
        Pozdrawiam!

    • sosnowiczanin

      Panu już podziękujemy. Oszałamiający wynik, który Pan osiągnął w wyborach jak widać niczego Pana nie nauczył. Dalej Pan jątrzysz.
      12000 ludzi myli się, bo Pan Piotr tak napisał 🙂

    • Kivi

      Dług Gierka dawno już spłaciliśmy, a przynajmniej ludziom coś z tego pozostało (w postaci dróg, szkół czy linii tramwajowych). Za to zobowiązania obecnych włodarzy będą jeszcze dłuuuuugo spłacane przez przyszłe pokolenia (a korzystają na tym tylko nieliczni, jeżdżący po hiperdrogich autostradach czy przejadający kasę z programu 500+).

  • Kivi

    Czasy były takie, a nie inne, ludzie mają prawo je źle wspominać lub tęsknić z sentymentem. Jednak prawda jest taka, że to za rządów owego pana nasze miasto rozbudowało się jak nigdy. Człowiek ten nie zapominał o swojej małej ojczyźnie. Więc jak najbardziej powinniśmy mieć w Sosnowcu Rondo lub Aleję E. Gierka.
    Ciekawy jest również pomysł z ulicą Cieszkowskiego.