Nawet 4 tys. zł dofinansowania mogą dostać sosnowiczanie, którzy chcą łapać deszczówkę i wykorzystać ją w domu lub ogrodzie. Program „Po(d)lej deszczem” cieszy się dużym zainteresowaniem i miasto postanowiło podwoić budżet.

Pod koniec ubiegłego roku pisaliśmy o pilotażowym programie „Po(d)lej deszczem w Sosnowcu”, który promować ma gromadzenie deszczówki i wykorzystywanie jej w domu lub ogrodzie.

– Dla nikogo nie jest tajemnicą, że zasoby wodne w Polsce są niewystarczające. W naszym regionie ten problem jest bardziej odczuwalny ze względu na wielowiekową działalność górniczą. Świadomość ekologiczna sosnowiczan jest coraz wyższa, dlatego jesteśmy pewni, że pilotażowy projekt „Po(d)lej deszczem w Sosnowcu” będzie cieszył się dużym zainteresowaniem – mówił wtedy Rafał Łysy, rzecznik prasowy sosnowieckiego magistratu.

I nie pomylił się. Zainteresowanie programem jest tak duże, że miasto postanowiło podwoić budżet. – Pierwotnie w budżecie miasta zapisaliśmy na ten cel 100 tysięcy złotych. Już wiemy, że w sumie mamy tyle wniosków, że nie powinniśmy dalej ich przyjmować. Dlatego postanowiliśmy o zwiększeniu puli o kolejne 100 tys. zł – wyjaśnia Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Zasady ubiegania się o dofinansowanie nie zmieniły się. „Po(d)lej deszczem w Sosnowcu” adresowany jest do osób fizycznych będących właścicielem lub posiadającą inny tytuł prawny do nieruchomości położonych w granicach administracyjnych miasta. To oznacza, że nie mogą w nim brać udziału wspólnoty mieszkaniowe czy administracje. Dotacja możne być przeznaczona na zakup, montaż i wykonanie robót ziemnych lub modernizację istniejącej instalacji. Wnioski można składać do końca czerwca.

Park Jacka Kuronia w Kazimierzu Górniczym – fot. UM Sosnowiec
Park Jacka Kuronia w Kazimierzu Górniczym – fot. UM Sosnowiec

Woda w schronisku

To jednak nie wszystko. Zupełnie nowym projektem będzie budowa instalacji zbierającej wodę deszczową w sosnowieckim schronisku dla zwierząt. – Będziemy zbierali wodę z dachów i wykorzystywali ją do czyszczenia pomieszczeń i boksów dla zwierząt. Potem woda będzie odprowadzana do biologicznej oczyszczalni ścieków, a stamtąd rozprowadzana na tereny zielone lub w rejon pobliskiego lasu – wyjaśnia Marcin Jakubczak z Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych. Szacunkowy koszt instalacji to 150 tys. zł.

Znikną kałuże w parku Kuronia

Kolejne zadanie również dotyczy zbierania wody deszczowej i związane jest z parkiem im. Jana Kuronia w Kazimierzu Górniczym. Przy głównej alei parku prowadzącej do mini zoo znajduje się tzw. nerka, czyli betonowe oczko wodne, które od lat nie jest używane. – To się zmieni. Oczko będzie zrewitalizowane, a do jego utrzymania będziemy wykorzystywali wodę deszczową. Zyskają spacerowicze, bo zlikwidujemy zalewisko, które często utrudnia spacer parkową aleją, zyska również sam park, który wypięknieje – mówi Marcin Jakubczak.

Skomentuj przez Facebook

4 KOMENTARZE

  1. Zakrawa to na jakąś chorobe psychiczną… my tu będziemy zbierać po beczkach wodę, a tymczasem tysiące litrów wody są odpompwywane z wyrobisk kopalni piasku, tylko po to, żeby firma biznesowo powiązana z władzą miasta miała gdzie składować odpady po górnicze. Plus jak donosiły media, także odpady z oczyszczalni scieków, kto wie, być może te z warszawskiej Czajki tu trafiałały.
    Wiadomo nikt z miejscowych dziennikarzy tematu nie ruszy, bo to byłby jego ostatni w życiu napisany artykuł…

  2. Podobnie ze stadionem na starym są zbiorniki na deszczówkę a na nowym będzie zużywane więcej wody niż my mieszkańcy złapiemy razem do tych konewek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here