Jaworzno ogłosiło przetarg na budowę velostrady, czyli pierwszej rowerowej autostrady w Polsce. Prace mają ruszyć jeszcze w tym roku.

Kilka dni temu władze Jaworzna ogłosiły przetarg na budowę velostrady. Termin składania ofert mija 30 maja. Tego samego dnia nastąpi też otwarcie kopert z ofertami. Przy wyborze najkorzystniejszej oferty pod uwagę brana będzie cena (60 proc.) i okres gwarancji (40 proc.).

PRZECZYTAJ: W Zagłębiu powstanie pierwsza w Polsce autostrada dla rowerów

Przetarg ogłoszono jednocześnie na dwa zadania. Pierwszy z nich dotyczy budowy obiektów inżynierskich (dwie kładki i tunel), a drugi – robót drogowych. Zainteresowane inwestycją przedsiębiorstwa mogą składać swoje oferty w jednym lub dwóch zadaniach.

Velostrada w Jaworznie będzie pierwszą tego typu drogą w Polsce (10 km dróg dla rowerów, dwie kładki i jeden tunel). Będzie ona bezkolizyjna, posiadająca dwie jezdnie i chodnik dla pieszych, którzy chcieliby wzdłuż trasy rowerowej poruszać się między dzielnicami.

PRZECZYTAJ: Centrum Jaworzna zyska nowe oblicze

Budowa autostrady dla rowerów łączy się z budową Miejskiego Centrum Integracji Transportu. W ramach projektu zostanie też przebudowany Plac Górników. Na tym terenie powstanie zadaszony i strzeżony parking dla rowerów. Obiekt będzie wyposażony również w zaplecze socjalne z prysznicami i szatnią.

– Takie rozwiązanie da mieszkańcom możliwość dojazdu do centrum miasta, pozostawienie roweru i dalszą podróż autobusem. Wcześniej będzie można wziąć prysznic i zostawić ubrania w specjalnej szafce – zapewniali nas w ubiegłym roku pracownicy jaworznickiego magistratu.

Prace powinny zakończyć się w połowie 2018 roku. Ostatnim etapem inwestycji będzie stworzenie sieci wypożyczalni rowerów miejskich. W mieście pojawi się 200 jednośladów, które będzie można wypożyczać w 20 miejscach.

Szacowany koszt inwestycji to ponad 34 mln zł. Na projekt Miejskiego Centrum Integracji Transportu miasto otrzymało 16 mln zł dofinansowania.

  • GD

    A gdyby tak taki eksperyment: w Dąbrowie oddać rowerzystom jedna z dwóch jezdni Piłsudskiego/ Królowej Jadwigi/ 910 do Będzina oraz Braci Miroszewskich do Zagórza? Czyli na jednej drodze same samochody w dwóch kierunkach, a drugiej same rowery w dwóch kierunkach. Zaraz okazałoby się, ze najszybciej, najtaniej, najprzyjemniej i najzdrowiej wszędzie rowerem!

  • romero

    Pomarzyć można. W Dąbrowie jedynie co wychodzi to chwalenie się planami dotyczącymi budowy ścieżek rowerowych. Tymczasem w ościennych miastach działają i budują.

  • Pingback: Jaworznickie rowery miejskie będą elektryczne. Trwają pierwsze testy | Twoje Zagłębie()

  • Pingback: W tym mieście powstanie pierwsza rowerowa autostrada w Polsce | Twoje Zagłębie()

  • :-(

    Proszę, i znowu o Jaworznie w samych superlatywach. Bilet całodobowy za 5 zł, dobre drogi, walka z nielegalnymi wysypiskami śmieci a teraz autostrada rowerowa. W Sosnowcu, Dąbrowie i Będzinie jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, a przejazd rowerem często odbywa się po prostu ruchliwą jezdnią, ew. ścieżką poprowadzoną bez głowy (np. Grota Roweckiego na Pogoni – nagle koło cmentarza pojawia się ścieżka, którą mogę przejechać kilak metrów, po czym muszę przeprowadzić rower przez ruchliwą jezdnię i światła, przejechać kawałek by w okolicy zapiekarnika znów przeprowadzić przez tę samą jezdnię (???), po czym ścieżka nagle znika, więc trzeba albo ryzykować mandat za jazdę chodnikiem albo pokiereszowanie przez TIRa na zapchanej ulicy. W mniejszych miastach Zagłębia – Czeladzi i Wojkowicach nic się w tym kierunku nie dzieje, przejazd np. ul. Wojkowicką z Czeladzi na Boleradz oznacza więc ryzyko jazdy poboczem niebezpiecznej ulicy. Ogromne inwestycje widać za to w całej gminie Bobrowniki, gdzie wkrótce od granicy Rogoźnika z Wojkowicami będziemy mogli wygodnie dojechać jednośladem np. do Siemonii, dobieszowickiego lasu, na Górę Buczyna czy świerklaniecki zalew. Mają rozmach i można pozazdrościć takich urzędników.