W piątek, 22 stycznia rozpoczęły się zapisy na szczepienia przeciwko Covid-19 wśród pacjentów, którzy skończyli 70 lat. Wielu z nich miało te same problemy już od wczesnych godzin porannych.

Trwają zapisy na szczepienia przeciw Covid-19. 15 stycznia rozpoczęła się rejestracja dla osób, które ukończyły 80 lat. Z kolei, od 22 stycznia rejestrować się mogą osoby powyżej 70. roku życia. Jednak wielu z nich boryka się z tymi samymi problemami: długimi kolejkami przed punktami szczepień, problemy z infolinią czy brakiem terminów.

Pacjenci nie ukrywają swojej złości i krytykują chaos organizacyjny. – Tyle się mówi o problemie, o potrzebie szczepienia, zwłaszcza wśród seniorów, a tymczasem od kilku godzin nie jestem w stanie nic załatwić. Infolinia ciągle zajęta, w przychodni nikt nie odbiera ode mnie telefonu, a sama nie jestem w stanie wyjść z domu. Od sąsiadki dowiedziałam się, że nawet nie ma po co, bo już nie ma dostępnych terminów – mówi mieszkanka Sosnowca.

Podobny problem dotknął wielu innych mieszkańców. – Stoję od rana w kolejce do przychodni. Staliśmy tu już na godzinę przed jej otwarciem, a pierwsze co słyszymy, że brak jest wolnych terminów. To jest skandal, jak można tak narażać starszych, schorowanych ludzi. Pozostawia się nas bez opieki i informacji. Tak nie można – mówi wzburzony mieszkaniec miasta.

Warto jednak podkreślić, że podobne kłopoty dotyczą mieszkańców nie tylko Sosnowca, ale i całej Polski. – Docierają do nas bardzo niepokojące sygnały o paraliżu szczepień grupy 70+. Niestety, potwierdza się to, co mówiliśmy. Baz zaufania i współpracy z samorządami, tak wielkiego przedsięwzięcia nie sposób przeprowadzić sprawnie – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca. – Niestety, mieszkańcy mają prawo czuć się sfrustrowani i zawiedzeni. Nie dziwię się, że swoją złość wylewają też do nas. Możemy ich jedynie przepraszać, ale jako samorządy nie mamy żadnego wpływu na proces szczepień – dodaje.

Zdaniem prezydenta Sosnowca winę za zaistniałą sytuację ponowi rząd. – Niezrozumiałym jednak jest dla mnie, że skoro rząd wiedział o braku miejsc, przerwie w dostawie szczepionek, a na dodatek rozszerzył pierwszą grupę, to dlaczego nie przeorganizował systemu zapisów? Dzisiaj minister Dworczyk przyznał, że nie ma szczepionek, a w całej Polsce jest tylko 150 tysięcy wolnych miejsc – zaznacza Arkadiusz Chęciński. – Skoro są wprowadzane ograniczenia tygodniowe, nie mamy odpowiedniej ilości szczepionek, to po co ruszamy z kolejnymi szczepieniami? Po co namawiamy ludzi? – dodaje.

Obecnie część pacjentów trafiło na listę rezerwową. Jednak takie rozwiązanie nie jest skuteczne. – W naszych przychodniach sytuacja jest niepokojąca. Pacjenci 70+ są wpisywani na listy rezerwowych, a tymczasem jest na niej mnóstwo osób 80+, które nie załapały się na miejsce… do końca marca – podkreśla prezydent Sosnowca.

W sobotę, 23 stycznia o godz. 10:00, przy ulicy Wawel 15, zaplanowano briefing prasowy Borysa Budki, przewodniczącego PO, Arkadiusza Chęcińskiego, prezydenta Sosnowca oraz Małgorzaty Macek, dyrektor Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego w Sosnowcu. Briefing poświęcony będzie zamieszaniu w sprawie zapisów seniorów na szczepienia na Covid-19 oraz braku koordynacji działań w zakresie dostaw szczepionek.