[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

Pomimo ogromnego sukcesu zbiórki funduszy na rzecz chorej 5-latki z Sosnowca, koronawirus może pokrzyżować dalsze plany jej leczenia.

W związku z rosnącą liczbą zarażeń koronawirusem prezydent Donald Trump wprowadził zakaz podróży z Europy do Stanów Zjednoczonych, który może potrwać dłużej niż 30 dni. To pokrzyżowało dalsze plany leczenia 5-letniej Marianki z Sosnowca, u której w 2019 roku zdiagnozowano bardzo agresywnego guza mózgu.

Jej historia poruszyła wiele serc. To dzięki wsparciu i zaangażowaniu wielu osób udało się zebrać ponad 3 miliony złotych na operację ratującą życie małej sosnowiczanki. Niestety, dalsze działania pokrzyżował koronawirus.

Marianna Chowaniec-Furman – fot. archiwum prywatne

Dziewczynka potrzebuje naszego wsparcia. Jak można pomóc? Wysyłając wiadomość e-mail do premiera Mateusza Morawieckiego (adres: bprm@kprm.gov.pl), w tytule maila wpisując swoje imię oraz miasto (np. Tomasz Sosnowiec) o następującej treści:

„Szanowny Panie Premierze,
Prosimy o pomoc dla pięcioletniej Marianny, zmagającej się od sierpnia 2019 roku z jednym z najbardziej złośliwych i agresywnych nowotworów – guzem mózgu AT/RT.
Pomimo dwóch operacji, guz odrósł do pierwotnych rozmiarów – 6 cm. Od kilku miesięcy Marianka przebywa na Oddziale Onkologii i Hematologi Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie poddawana jest chemioterapii i radioterapii.
Z uwagi na agresywny charakter nowotworu i chorobę genetyczną Zespół Di George’a (z którą Marianka zmaga się od urodzenia) jedyną szansą jest leczenie w USA.
Dzięki tysiącom dobrych ludzi w tym tygodniu udało nam zebrać potrzebną kwotę.
Niestety w momencie, gdy powinniśmy się cieszyć i pakować rodziców Marianki do podróży, która zaplanowana była na pierwszy tydzień kwietnia, z uwagi na zagrożenie koronawirusem Prezydent USA wprowadził ograniczenia dla obywateli UE.
Prosimy o pomoc w uzyskaniu zgody na przyjęcie samolotu na terenie USA i przyjazd córeczki z mamą na leczenie w szpitalu w Columbus.
Mania musi stawić się w szpitalu Nationwide Children’s Hospital w Columbus, Ohio w pierwszym tygodniu kwietnia. To jedyna SZANSA na uratowanie jej ŻYCIA.
Prosimy o pilną pomoc.
Z wyrazami szacunku”

Wiadomość może przyczynić się do uzyskania zgody na wylot 5-latki na niezbędne leczenie do Stanów. Warto przypomnieć, że dziewczynkę wciąż można wesprzeć przekazując swój 1 proc. (KRS 0000248546 cel szczegółowy: „Marianna CHOWANIEC-FURMAN”), licytując oraz wpłacając datki na publiczną zbiórkę na portalu siepomaga.pl.

– Całą nadwyżkę, którą uda nam się wypracować do końca zbiórki, czyli 30 marca, poświęcimy już na rehabilitację Mani, po tym jak uda nam się wrócić z leczenia w Stanach Zjednoczonych – mówi Kamil Furman, tata Marianny.

[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]