Andrzej Duda uzyskał 43,50 proc. głosów, Rafał Trzaskowski zdobył zaś 30,46 proc. – to już ostateczne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich 2020. Frekwencja wyniosła 64,51 proc.

Państwowa Komisja Wyborcza podała ostateczne wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich. Na Andrzeja Dudę, urzędującego prezydenta RP, zagłosowało 8 450 513 Polaków, czyli 43,5 proc. wszystkich głosujących. Z kolei Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i kandydat Koalicji Obywatelskiej, uzyskał 30,46 proc. głosów (5 917 340 głosów). To ci dwa kandydaci zmierzą się w drugiej turze wyborów 12 lipca.

Na najniższym stopniu podium stanął kandydat niezależny Szymon Hołownia, którego poparło 13,87 proc. głosujących (2 693 397). Na kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka zagłosowało 6,78 proc. wyborców (1 317 380) , szefa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza poparło 2,36 proc. Polaków (459 365), a reprezentujący Lewicę Robert Biedroń zdobył 2,22 proc. głosów (432 129).

Pozostali kandydaci uzyskali wyniki poniżej jednego procenta poparcia: Stanisław Żółtek 0,23 proc. (45 419 głosów), Marek Jakubiak 0,17 proc. (33 652 głosów), Paweł Tanajno 0,14 proc. (27 909 głosów), Waldemar Witkowski 0,14 proc. (27 290 głosów) i Mirosław Piotrowski 0,11 procent (21 065 głosów).

13 województw dla Dudy, 3 dla Trzaskowskiego

Andrzej Duda uzyskał najlepszy wynik w 13 województwach, a Rafał Trzaskowski w trzech województwach.

Andrzej Duda wygrał w województwach: warmińsko-mazurskim (40,10 proc.), podlaskim (50,59 proc.), wielkopolskim (37,85 proc.), kujawsko-pomorskim (39,54 proc.), mazowieckim (40,71 proc.), lubelskim (56,67 proc.), dolnośląskim (38,21 proc.), łódzkim (46,63 proc.), świętokrzyskim (56,02 proc.), opolskim (40,46 proc.), śląskim (41,22 proc.), małopolskim (51,11 proc.) i podkarpackim (60,69 proc.).

Trzaskowski uzyskał najwyższy wynik w trzech województwach: zachodniopomorskim (37,91 proc.), pomorskim (38,58 proc.) i lubuskim (36,94 proc.).

Wysoka frekwencja

Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak poinformował, że frekwencja w niedzielnych wyborach na prezydenta wyniosła 64,51 proc. – Nie licząc wyborów prezydenckich w roku 1995 to jest ona najwyższa – powiedział na konferencji prasowej.

To wielkie święto demokracji. Biorąc pod uwagę okres pandemii, kwestie pogodowe w Polsce: z jednej strony powodzie, z drugiej strony upał – podkreślił Sylwester Marciniak. – Ta frekwencja, nie licząc roku 1995, jest najwyższa i jest najwyższą frekwencją w ostatnich latach, jeśli chodzi o wszystkie wybory – podkreślił Marciniak.

W 1995 roku w wyborach starli się Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Wtedy w pierwszej turze frekwencja wyniosła 64,70 proc., a w drugiej turze – 68,23 proc.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

Wybory prezydenckie 2020. Jak głosowali mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego?

Skomentuj przez Facebook

32 KOMENTARZE

  1. W pierwszej turze głosowało około 20 milionów Polaków, do drugiej tury nie pójdzie znaczna część elektoratu głosująca w pierwszej turze na tych kandydatów którzy nie weszli do drugiej tury, czyli załóżmy, że zagłosuje 19 milionów wyborców, a więc ponad 50% to około 9,5 miliona głosów, Trzaskowski w pierwszej turze uzyskał 5,9 miliona, czyli w dwa tygodnie musi przekonać do siebie jeszcze dodatkowo około 4 miliony. Jakieś pokłady ma w elektoracie Hołowni, ale nawet jeśli Trzaskowski pozyska aż 60% jego elektoratu czyli jakieś 1,6 miliona, to wciąż brakuje mu około 2,4 miliona, czyli jest już jasne, że w drugiej turze wygra Andrzej Duda.

  2. Ja to widzę inaczej. Część wyborców Dudy nie pójdzie na wybory, bo pomyślą, że Duda ma dużą 13% przewagi to i tak wygra. Wielu wyborców „anty-PiS” nie poszło głosować w pierwszej turze, bo nie wierzyli, że Trzaskowski wejdzie do drugiej tury. Teraz gdy mu się to udało, zmobilizują się i pójdą zagłosować na Trzaskowskiego. Jeżeli chodzi o wyborców Hołowni – to są ludzie którzy chcą zmian w kraju i mają dosyć wojny PiS-PO. Jeżeli będą musieli wybrać pomiędzy Dudą, a Trzaskowskim to wybiorą Trzaskowskiego. Wszyscy którzy popierali Kosiniaka-Kamysza zagłosują na Trzaskowskiego, bo PiS jest rywalem PSLu na wsiach. Jeżeli PSL chce przetrwać nie może popierać PiSu. Wyborcy Biedronia to chyba logiczne, zagłosują na Trzaskowskiego. Pozostają jeszcze wyborcy którzy głosowali na Bosaka. Wielu z nich pozostanie zapewne w domach i nie pójdzie na drugą turę. Pozostali zagłosują po połowie na Dudę i Trzaskowskiego. Niby Konfederacja to prawicowa partia i powinna popierać PiS, ale z drugiej strony, dopóki PiS jest mocny, Konfederacja nie wybije się nigdy. Jeżeli udałoby się obsadzić Trzaskowskiego na fotelu prezydenta, możliwe są wcześniejsze wybory parlamentarne. Skorzystałby na tym nie tylko Bosak, który jest „na fali”, ale także Hołownia, bo mógłby na szybko zorganizować partię polityczną i wejść do sejmu zdobywając realny wpływ na politykę kraju. Jak więc widać nikomu z polityków nie zależy na zwycięstwie Dudy. Proszę pisać z którą wersją drugiej tury się zgadzacie, Anonima czy moją.

    • Taaaaaaaak, elektorat PiS się zdemotywuje i nie pójdzie do wyborów, a dodatkową motywację dostaną wyborcy przegranych kandydatów i będą stać w kolejkach zamiast pojechać na urlop. Już to widzę!

      • Sosnowiczanie płacą Chęcińskiemu nie za bycie politykiem, tylko za to by był samorządowcem potrafiącym nawet z piekła wyszarpać pieniądze dla miasta i mieszkańców którzy go wybrali i którzy mu sowicie płacą! On swoją antyrządową postawą zamyka wiele możliwości pozyskania środków centralnych, czym wprost szkodzi miastu i mieszkańcom!!!

  3. Najnowsze sondaże mówią, że w II turze Duda 45% głosów, Trzaskowski 48%. 7% wyborców nie podjęło jeszcze decyzji, a sondaże ostatnio się całkiem dobrze sprawdzają.
    Poczytajcie jeszcze o inflacji jak skoczyła do góry, a PiS chce kolejne podatki wprowadzać. Takiej drożyzna jaka się teraz szykuje nie było jeszcze nigdy dotąd.

    • Wybraliscie jak wybraliście, teraz to juz po ptokach, będzie tylko gorzej. Ale sami tego chcieliście. Osobiście proszę, wybiercie Ebolę, szybko Polska zdechnie i nie będziemy się długo męczyć. Wybierając Aids bedziemy się długo i boleśnie męczyć. Bądźcie miłosierni i nie róbcie tego.

    • Sondaże sondażami, jednak gdy przychodzi obstawić pieniądze, to ludzie stają się racjonalni.
      Obejrzałem notowania zakładów bukmacherskich i wszędzie obstawiają wygraną Duda.

      • A czy w zakładach bukmacherskich nie chodzi o to, aby przewidzieć niespodziankę i wygrać pieniądze? Jeżeli obstawiasz tego co wszyscy inni to wygrasz grosze.

    • Są tez inne sondaże, na odwrót. No strasznie skoczyła, no i co z tego skoro przychody szybciej urosły. Taaa, a budżet miał paść oraz mieli wydalić z UE. Buki kapiszonują propagandę hehe

    • Bukmacherzy nie kierują się propagandą, ani nie liczą na niespodzianki.
      Bukmacherzy mają zarobić pieniądze.
      Bukmacherzy mają zarobić pieniądze.
      Bukmacherzy mają zarobić pieniądze.
      Tylko i wyłącznie.
      Dlatego są racjonalni.

  4. […] W przeprowadzonej 28 czerwca 2020 roku pierwszej turze głosowania zajął drugie miejsce, zdobywając 5 917 340 głosy, co stanowiło 30,46 proc. Wszedł do drugiej tury wraz z ubiegającym się o reelekcję Andrzejem Dudą, który otrzymał 43,5 proc. głosów. Spośród kandydatów, którzy nie przeszli do drugiej tury, oddanie na niego głosu zadeklarowali Robert Biedroń i Szymon Hołownia. […]

  5. […] W pierwszej turze wyborów prezydenckich potwierdziły się przewidywania większości pracowni sondażowych, które prognozowały ponad dziesięć punktów procentowych przewagi urzędującego prezydenta nad resztą stawki. Tak też się stało. Andrzej Duda otrzymał 43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski – 30,46 proc. Różnica ta wynosi 13 punktów procentowych. […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here