W sobotnim meczu 4. kolejki Fortuna 1 Ligi Zagłębie przegrało z Łódzkim Klubem Sportowym 1:2. Jedyną bramkę dla sosnowiczan zdobył Goncalo Gregorio.

W sobotę do Sosnowca przyjechał ŁKS, czyli lider rozgrywek. Gracze Wojciecha Stawowego byli faworytem tego spotkania. – ŁKS to bardzo dobra drużyna, która ma indywidualności i potrafi grać w piłkę. My musimy się skupić przede wszystkim na sobie. Chcemy zagrać jak najlepszy mecz i zainkasować trzy punkty – mówił przed meczem Patryk Małecki.

Łodzianie wyszli na prowadzenie w 16. minucie. Mateusz Grudziński zbyt krótko wybił piłkę, do której dobiegł Michał Trąbka i płaskim uderzeniem skierował ją do bramki Zagłębia. Gospodarze próbowali wyrównać. Swoich okazji nie potrafili jednak wykorzystać m.in. Dawid Gojny i Martim Maia i do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Drugą połowę znów lepiej rozpoczął ŁKS. Drugą bramkę dla gości strzałem z rzutu wolnego zdobył Pirulo. Na odpowiedź Zagłębia długo nie musieliśmy czekać. Krystian Stępniowski dalekim podaniem uruchomił Goncalo Gregorio. Portugalczyk wykorzystał błąd Macieja Dąbrowskiego i przelobował Arkadiusza Malarza.

Po zdobyciu gola sosnowiczanie podkręcili tempo i za wszelką cenę starali się wywalczyć remis. W końcówce kilka razy strzałem z dystansu próbował Filip Karbowy, ale ŁKS również miał swoje okazje. Łukasz Sekulski w sytuacji sam na sam z Krystianem Stępniowskim, przerzucił piłkę nad bramkarzem, ale minimalnie chybił i posłał ją obok słupka.

To trzecia w tym sezonie porażka Zagłębia. Warto dodać, że mecz z trybun oglądał trener Robert Podoliński. Towarzyszył mu dyrektor sportowy sosnowieckiego klubu Robert Tomczyk. Pojawiły się zatem plotki, że już wkrótce może dojść do kolejnej zmiany na trenerskiej ławce.

Zagłębie Sosnowiec – ŁKS Łódź 1:2 (0:1)

Bramki: 0:1 – Michał Trąbka (16.), 0:2 – Pirulo (50.), 1:2 – Goncalo Gregorio (57.).

Zagłębie: Stępniowski – Ryndak, Duriska, Grudziński, Gojny – Szwed (59. Mularczyk), Oliveira (59. Karbowy), Maia, Małecki – Pawłowski (87. Kieca) – Nowak (46. Gregorio). Trener: Krzysztof Dębek.

ŁKS: Malarz – Wolski, Dąbrowski, Sobociński, Klimczak (73. Dankowski) – Pirulo, Srnić (46. Nawotka), Rozwandowicz (82. Tosik), Trąbka, Ratajczyk (46. Gryszkiewicz) – Corral (46. Sekulski). Trener: Wojciech Stawowy.

Żółte kartki: Joao Oliveira, Filip Karbowy – Łukasz Sekulski, Maksymilian Rozwandowicz.

Sędziował: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 2048.

23 KOMENTARZE

  1. Napinacze. Brak skuteczności w Opolu, bo powinno być ze 3 lekko dla gości. Z Łodzią liderem w tabeli różnicy nie było widać i mogło być różnie.

  2. Zmieniano często wielu piłkarzy i to w krótkim czasie trenerów również,a efektu brak.
    Pozostało poszukać zmian w Zarządzie klubu ZS, Radzie Nadzorczej lub w organie założycielskim.
    Mielenia tego Klubu czas raczej upłynął?

  3. Czyżby słowa jednego z członków forum miały się spełnić i trener wyleci przed początkiem kalendarzowej jesieni ?? Za takie proroctwa zimny browar powinien być przyznany z urzędu 😉

  4. Pytanie nie związane z meczem, bardzo mnie to ciekawi… Ile zagłębie dostało dofinansowania z miasta przed tym sezonem ? Łącznie badz na poszczególne sekcje ? Nie mogę sie doszukać takich informacji ?

    • Gdyby topił kasę to nie byłby milionerem a samorządowiec buduje coraz większego misia żeby zostać milionerem. Ot taka drobna różnica a uczciwego to się w tej profesji nawet ze świecą nie znajdzie.

  5. Milioner nie utopi pieniędzy w upadające miasto. Istotnym wyznacznikiem atrakcyjności miasta są ceny mieszkań.
    W Suwałkach są wyższe o ok.50%,a Rzeszowie, Białymstoku, Olsztynie o 80%.
    Więc sprawa jest oczywista.

  6. Z Dębkiem Daleko na tym jego wózku daleko nie zajedziemy a Stomilu lekceważyć nie można bo to ich teren i kto wie mogą z nami wygrać jedyna Opcja to Podoliński zna się na fachu

  7. Pierwszy do sprzedaży Chęciński. Do oddania w zimne ręce pod biegun północny i aby nie wrócił i zafundował Bytomia z przed kilku dni.

  8. Do podszywaczy Widzącego
    Demaskuje Was stosowanie interpunkcji (przecinki, itp)
    Zwróćcie uwagę że ja nie używam tych głupich znaków. Tylko kropek.

    • Podszywacz widzącego ma problemy aby go opuściła wiocha jak pisał o innych.
      Wydaje mi się że być może nie opuszczał wiochy a zszedł z drzewa?
      Rozwój sytuacji pozwoli wyjaśnić z czym ma problem ponieważ brak jemu odwagi na wpisanie własnej nazwy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here