We wtorek, 15 czerwca z powodu usterki technicznej samolot Wizz Air, lecący z Katowic do Zaporoża na Ukrainie, musiał awaryjnie lądować na lotnisku w Pyrzowicach. Maszyna musiała spalić paliwo i wrócić na lotnisko.

Jak podają przedstawiciele Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach załoga zaraz po starcie zauważyła usterkę, która uniemożliwiała kontynuowanie lotu. Podjęto decyzję o awaryjnym lądowaniu na lotnisku. Zanim jednak do tego doszło maszyna przez godzinę musiała krążyć nad naszym regionem.

– Startujący samolot jest ciężki m.in. z powodu zatankowanego do pełna paliwa. Żeby wylądować bezpiecznie, konieczne jest obniżenie tej wagi do wielkości określonej przez producenta. Ten model samolotu nie ma możliwości zrzutu paliwa, zostało ono więc spalone podczas lotu w okolicach naszego portu – mówi Piotr Adamczyk z Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach.

Lądowanie odbyło się w asyście lotniskowej służby ratowniczo-gaśniczej i straży pożarnej, ale nie było konieczności ich interwencji. Na pokładzie maszyny było 153 pasażerów – zarówno im, jak i obsłudze, nic się nie stało. Wszyscy przesiedli się do innej maszyny i z opóźnieniem odlecieli do Zaporoża.