W poniedziałek, 5 marca aktywiści z Polskiego Alarmu Smogowego przekazali Piotrowi Woźnemu, list, w którym apelują o jak najszybsze stworzenie ogólnopolskiego programu wspierającego wymianę źródeł ciepła i termomodernizację domów.

Przypomnijmy, pod koniec lutego, premier Mateusz Morawiecki wspólnie z wiceministrem przedsiębiorczości i technologii Piotrem Woźnym ogłosili założenia rządowego programu termomodernizacji, którego celem ma być walka z zanieczyszczonym powietrzem. Rząd chce przeznaczyć na to kwotę 750 mln zł. Jak zamierza to robić?

Dosyć zaskakująco, ponieważ w programie tym pominięto miasta najbardziej zanieczyszczone nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, m.in.: Katowice, Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec. Wywołało to spore oburzenie w naszym województwie. Nic dziwnego, w końcu od podejmowanych przez decydentów decyzji zależy nasze zdrowie i życie, a statystyki są tragiczne.

CZYTAJ TAKŻE:

Rząd dzieli mieszkańców na lepszych i gorszych? Tak twierdzą radni i apelują do premiera

Rządowy program SmogStop ma objąć jedynie 23 z 33 miejscowości, które znalazły się na przygotowanej przez Światową Organizację Zdrowia liście najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie. Takie podejście wyklucza także ze wsparcia setki miejscowości, które borykają się z zanieczyszczeniem powietrza, a nie znalazły się na liście WHO ponieważ nie posiadają oficjalnego systemu monitoringu powietrza lub stacje monitoringu pojawiły się w nich po tym gdy ranking został stworzony. Przykłady takich miejscowości jak Nowy Targ, Brzeszcze czy Rabka Zdrój, gdzie jakość powietrza zaczęto mierzyć już po ogłoszeniu rankingu, pokazują, że problem zanieczyszczenia powietrza nie ogranicza się do kilkudziesięciu miejscowości wskazanych przez WHO.

W liście, który Piotr Woźny, wiceminister odpowiedzialny za walkę z zanieczyszczeniem powietrza otrzymał w poniedziałek, 5 marca czytamy między innymi: „Obawiamy się, że wsparcie rządu ograniczy się do garstki wybranych gmin i nie powstanie krajowy program dostępny dla wszystkich miejscowości, w których wdrażane są uchwały antysmogowe. Takie zawężenie pomocy byłoby niesprawiedliwe, a także mało efektywne. Mało efektywne, ponieważ – doskonale pokazuje to przykład Krakowa, gdzie 30-40 procent pyłów to napływ spoza miasta – powietrze nie zna granic i usunięcie źródeł emisji w jednej tylko miejscowości nie wystarcza aby skutecznie rozwiązać w niej problem zanieczyszczenia powietrza. Zanieczyszczenia będą bowiem napływać do niej z okolicznych gmin oraz innych miast, a nawet z sąsiednich województw.”

Organizacje skupione w Polskim Alarmie Smogowym apelują „o jak najszybsze stworzenie programu wsparcia obejmującego wszystkie miejscowości – wsie, miasteczka oraz miasta – na terenie tych województw, które przyjęły uchwały antysmogowe obligujące mieszkańców do wymiany instalacji grzewczych na bardziej przyjazne powietrzu (na dzień dzisiejszy to: Małopolska, Śląsk, Dolny Śląsk, Mazowsze, Łódzkie oraz Wielkopolska). Oznacza to, że rząd musi uruchomić znacznie większe środki na wsparcie wymiany źródeł grzewczych oraz termomodernizację niż zapowiadane 750 mln zł w przeciągu najbliższych kilku lat. Szacujemy, że jest to 4 miliardy złotych rocznie środków dotacyjnych dla uboższych gospodarstw”.

– Aby poradzić sobie ze smogiem potrzebujemy systemowych rozwiązań i działań prowadzonych równolegle w kilku obszarach. Szeroki program wymiany źródeł ciepła i termomodernizacji może być bardzo dobrym narzędziem, które pozwoli poprawić stan energetyczny polskich domów i ograniczyć emisję zanieczyszczeń. Oprócz niego potrzebujemy jednak też jak najszybszej przepisów, które pozwolą skutecznie wdrożyć zapisy rozporządzenia zakazującego sprzedaży bezklasowych kotłów. Mamy bowiem sygnały, że to jest i będzie obchodzone – mówi Andrzej Guła i dodaje, że absolutnie kluczowe są również realne normy jakości dla sprzedawanego do gospodarstw domowych węgla.

– Realne, czyli takie, które wyeliminują z rynku najgorsze paliwo, ponieważ przedstawiane do tej pory propozycje Ministerstwa Energii wskazują, że normy będą tak mało wymagające, że nie zmienią praktycznie nic jeśli chodzi o sprzedaż nieodpowiedniej jakości węgla do gospodarstw domowych – podsumowuje.

Czy hokejowe Zagłębie Sosnowiec awansuje do ekstraligi?

View Results

Ładowanie ... Ładowanie ...

Skomentuj przez Facebook

8 KOMENTARZE

  1. W Katowicach, Sosnowcu i Dąbrowie mało kto głosuje za pisem, więc miasta „gorszego sortu” dostaną figę z makiem, nawet, gdyby ludzie i media protestowały i wysuwały najmądrzejsze argumenty. W partii rządzącej po prostu logika nie istnieje. Chodzi tylko o to, by tvp mogło piać z zachwytu, jaki to prezio jest wspaniałomyślny oraz by móc się chwalić na Zachodzie, że coś się w tym kierunku robi… Podobnie jak w przypadku pińcet+, programie całkowicie pozbawionym logiki, który nie wspiera dzietności i młodych rodziców (by mieć drugie dziecko, najpierw trzeba się postarać o pierwsze, najkosztowniejsze), a rodzi jedynie patologie: bogaty minister pobiera świadczenie na dzieci, choć wyda je na waciki, podobnie lenie z rodzin wielodzietnych, którym już się nie opłaca brudzić rąk pracą, za to samotny rodzic nie dostanie nic, bo pracuje i przekracza próg dochodowy o parę groszy. Logiki w tej partii ze świecą szukać, jest za to ogromne uwielbienie dla sortowania ludzi, dzieci, nawet całych miast…

  2. Morowe powietrze wytruje demokratycznie:
    i zdradzieckie mordy
    i (raz sierpem, raz młotem) czerwoną hołotę
    i twardy elektorat
    i pożytecznych idiotów
    i totalną opozycję
    a także kanalie, ubeckie wdowy, stare upiory bolszewickie…

    Bo oczadzeni to i tak już jesteśmy wszyscy.

  3. PegazAss (swoją drogą fajny nick; coś jak Zad Latającego Konia?)
    pisze tak:
    W Katowicach, Sosnowcu i Dąbrowie mało kto głosuje za pisem, więc miasta „gorszego sortu” dostaną figę z makiem (…)

    Mało kto? Bzdura!
    Proszę bardzo (za Dziennikiem Zachodnim z października 2015):

    „88 726 ze 170 246 uprawnionych do głosowania sosnowiczan udało się w minioną niedzielę do urn wyborczych. Podobnie jak w skali całego kraju, również w Sosnowcu najwięcej głosów zebrało Prawo i Sprawiedliwość (27,97 proc. głosów). Jego przewaga nad Platformą Obywatelską (27, 2 proc.) wyniosła około 700 głosów. Na trzecim miejscu w stolicy Zagłębia Dąbrowskiego uplasowała się Zjednoczona Lewica (15,92 proc.), której wynik był tu o wiele lepszy niż w skali całej Polski. (…) Najwięcej głosów w Sosnowcu zebrała dotychczasowa posłanka i liderka listy PiS Ewa Malik. Głosowało na nią 12 796 osób. Ewa Malik zebrała także największą liczbę głosów w 109 ze 117 sosnowieckich obwodowych komisji wyborczych”
    Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9035329,oficjalne-wyniki-wyborow-w-sosnowcu-jak-glosowaly-dzielnice-wyniki,id,t.html

    —————————
    Ślaskie?
    Tutaj też PIS:
    „W Śląskiem wygrało PiS choć z mniejszą przewagą (…) partia Jarosława Kaczyńskiego zdobyła 36 proc. głosów, PO – 25,5 proc., Kukiz’15 – 11,10 proc. a .Nowoczesna Ryszarda Petru 6,9 proc”
    Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9029067,wybory-parlamentarne-2015-slaskie-rekordowa-frekwencja-i-zwyciestwo-pis,id,t.html

    No to jak to jest z tym sortem?

  4. PegazAss (swoją drogą fajny nick; coś jak Zad Latającego Konia?)
    pisze tak:
    W Katowicach, Sosnowcu i Dąbrowie mało kto głosuje za pisem, więc miasta „gorszego sortu” dostaną figę z makiem (…)

    Mało kto? Bzdura!
    Proszę bardzo (za Dziennikiem Zachodnim z października 2015):

    „88 726 ze 170 246 uprawnionych do głosowania sosnowiczan udało się w minioną niedzielę do urn wyborczych. Podobnie jak w skali całego kraju, również w Sosnowcu najwięcej głosów zebrało Prawo i Sprawiedliwość (27,97 proc. głosów). Jego przewaga nad Platformą Obywatelską (27, 2 proc.) wyniosła około 700 głosów. Na trzecim miejscu w stolicy Zagłębia Dąbrowskiego uplasowała się Zjednoczona Lewica (15,92 proc.), której wynik był tu o wiele lepszy niż w skali całej Polski. (…) Najwięcej głosów w Sosnowcu zebrała dotychczasowa posłanka i liderka listy PiS Ewa Malik. Głosowało na nią 12 796 osób. Ewa Malik zebrała także największą liczbę głosów w 109 ze 117 sosnowieckich obwodowych komisji wyborczych”

    —————————
    Ślaskie?
    Tutaj też PIS:
    „W Śląskiem wygrało PiS choć z mniejszą przewagą (…) partia Jarosława Kaczyńskiego zdobyła 36 proc. głosów, PO – 25,5 proc., Kukiz’15 – 11,10 proc. a .Nowoczesna Ryszarda Petru 6,9 proc”

    No to jak to jest z tym sortem?

    • Tamto się już nie liczy :-P, większość zapewne zaślepiła wizja obiecanek Szydło pt. „500 zł na KAŻDE dziecko” oraz żądza zrobienia na złość politykom PO za „ośmiorniczki, szczaw i mirabelki”. Zwyczajnie bazuję na sondzie wśród wielu znajomych, współpracowników itp., z których może i część zagłosowała za „dobrą zmianą”, a teraz tego bardzo żałują. Aktualne preferencje wyborcze poznamy już w tym roku.

  5. W Jaworznie od dawna funkcjonuje program dopłat do pieców gazowych, może w końcu nieroby z sosnowieckiego urzędu sami wezmą się do pracy i stworzą coś podobnego a nie tylko daj daj daj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here