Ministerstwo Zdrowia potwierdziło kolejny przypadek koronawirusa w woj. śląskim. Mężczyzna, który przebywa obecnie na oddziale zakaźnym szpitala w Zawierciu, to lekarz z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach.

Koronawirus rozprzestrzenia się w Polsce coraz szybciej. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło dwunasty przypadek koronawirusa w województwie śląskim. Chory to mieszkaniec powiatu będzińskiego (Siewierz). Mężczyzna jest lekarzem w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym im. prof. Kornela Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Zakażony koronawirusem lekarz, mężczyzna w sile wieku, trafił na oddział zakaźny Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Jak poinformowała rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska, ustalana jest obecnie lista jego kontaktów. Na razie nie są znane okoliczności w jakich mężczyzna zaraził się wirusem.

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Katowicach wstrzymało planowane przyjęcia i zabiegi w obu swoich lokalizacjach – przy ul. Ceglanej i Medyków. Odwoływane są też wizyty w przyklinicznych poradniach.

Dotychczas w województwie śląskim potwierdzono 12 osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2, które przebywają: w Rybniku (5), Cieszynie (3), Zawierciu (2), Sosnowcu (1) oraz Chorzowie (1).

W całym kraju jak dotąd potwierdzono już 68 osób chorych na COVID-19 (12 w województwie śląskim), z czego jedna pacjentka, 57-letnia kobieta z Poznania, zmarła [stan na 13 marca, na godz. 17.30].

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Rząd podjął bardzo rozważną i modrą decyzję. Nie politykujmy róbmy to co nam każą,to jedyna droga dla wspólnego dobra.

  2. Rząd zamyka wszystko, bo wie, że polska służba zdrowia jest z papieru i w razie wybuchu epidemii na dużą skalę w Polsce jest pozamiatane. Niestety jest też skutek uboczny takiej polityki – powszechna panika nieadekwatna do sytuacji, bo aktualnie na zwykłą grypę umiera w Polsce więcej osób niż na koronowirusa. Kolejne konsekwencje to puste półki w sklepach, zamykanie punktów usługowych co będzie miało niebagatelny wpływ na gospodarkę. Pożegnajcie się z 500+, 13 emeryturami i innymi dodatkami socjalnymi. Zamiast gromadzić zapasy, rząd lekką ręką rozdał pieniążki by kupić wyborcze głosy, a teraz będzie problem. Kolejki pod bankomatami już stoją, bo każdy woli mieć pieniążki w ręce niż wirtualny zapis na koncie. Jeżeli wszyscy Polacy wypłacą pieniądze z banku to jak myślicie, wystarczy dla każdego, czy jednak gotówki zabraknie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here