Zagłębie Sosnowiec nie sprostało Miedzi Legnica i zaliczyło drugą ligową porażkę z rzędu.

Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego rozpoczęli strzelanie już w 11 minucie. Kamila Bielikowa pokonał Damian Tront. Gol 26-letniego zawodnika Miedzi nie był jedynym, jaki gospodarze „zapakowali” sosnowiczanom przed przerwą.

Prowadzenie podwyższył w 22 minucie Patryk Makuch, dla którego było to już szóste trafienie w tym sezonie Fortuna 1. Ligi. Niewiele ponad 20 minut wystarczyło podopiecznym Łobodzińskiego, by postawić Zagłębie w trudnej sytuacji

Po przerwie sytuacja gości z Sosnowca jeszcze się pogorszyła. Choć trener Skowronek dokonał zmiany i na boisko posłał Joao Oliveirę, to nie zmieniło to obrazu meczu. Dodatkowo Zagłębie straciło trzeciego gola, którego autorem był Maxime Dominguez, a czwarte trafienie dołożył Michał Bednarski

Sosnowiczanie przegrali więc po raz siódmy w tym sezonie i znów pojawiło się widmo strefy spadkowej. Zajmujący 17 pozycję w lidze Górnik Polkowice traci do Zagłębia tylko punkt, a ma jeszcze jeden zaległy mecz do rozegrania. Skowronek i jego zespół jest więc w patowej sytuacji.

Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowiec 4:0 (2:0)

Bramki: Tront, 11 min, Makuch, 22 min, Dominguez, 55 min, Bednarski, 90 min.

MIEDŹ: Lenarcik – Carlos Julio, Dominguez (82′ Bahaid), Aurtenetxe, Tront, Stóżyński (69′ Śliwa), Carolina, Mijusković, Gracia (63′ Zapolnik), Lehaire (69′ Chuca), Makuch (82′ Bednarski). Trener Wojciech Łobodziński.

ZAGŁĘBIE: Bielikow – Duriska, Jończy, Kamiński, Seedorf, Szumilas, Ambrosiewicz, Ryndak – Pawłowski (64′ Tanque), Sobczak, Bryła (46′ Oliveira). Trener Artur Skowronek.

Sędziował Wojciech Krztoń (Olsztyn). Żółte kartki: Dominguez, Aurtenetxe – Jończy, Kamiński.

CZYTAJ KONIECZNIE:

Zagłębie znów nie potrafi wygrać na swoim obiekcie