Zagłębie do przerwy prowadziło z Sandecją Nowy Sącz 3:1. Ostatecznie jednak padł remis 3:3. W związku z tym Sosnowiczanie dalej nie mogą być pewni utrzymania.

Mecz rozpoczął się od przewagi Sandecji. To piłkarze z Nowego Sącza częściej atakowali bramkę Zagłębia i udokumentowali swoją przewagę golem, zdobytym w 18 minucie przez Jakuba Zycha, który z najbliższej odległości nie dał szans Gliwie na skuteczną interwencję.

Zagłębie szybko się zreflektowało i przeszło do odrabiania strat. W 26 minucie sosnowiczanie rozegrali efektowną akcję i pięknym strzałem dającym wyrównanie popisał się Nikolas Korzeniecki. Ta sytuacja wyraźnie orzeźwiła graczy Zagłębia i w pierwszej połowie udało im się strzelić jeszcze dwie bramki, a wynik podwyższali Sobczak i Pawłowski.

Druga połowa spotkania to głównie ataki Sandecji z nielicznymi kontratakami Zagłębia. Piłkarze z Nowego Sącza byli jednak dużo bardziej skuteczniejsi w efekcie strzelili w drugiej połowie dwie bramki, doprowadzając do wyrównania. Bramki w drugiej połowie strzelali: Nawrotka i Dikow.

Remis nie daje drużynie Zagłębia Sosnowiec pewności, co do pozostania w Fortuna I Liga i o utrzymanie będzie musiało walczyć w następnych kolejkach.

Zagłębie Sosnowiec – Sandecja Nowy Sącz 3:3 (3:1)

Bramki: 0:1 – Zych, 18 min, 1:1 – Korzeniecki, 26 min, 2:1 – Sobczak 39 min, 3:1 – Pawłowski 45+4 min, 3:2 – Nawotka 58 min, 3:3 – Dikow 67 min.

ZAGŁĘBIE: Gliwa – Jończy, Bodzioch, Dalić – Ryndak (83. Borowski), Korzeniecki (83. Szumilas), Peterman (66. Oliveira), Gojny – Smoleń (1. Sobczak), Pawłowski, Banaszewski (66. Bryła).

Trener – Artur SKOWRONEK.

SANDECJA: Pietrzkiewicz – Kosakiewicz, Szufryn (25. Osyra), Słaby, Nawotka – Zych (77. Szczepanek), Fall, Koffie, Kasprzak (46. Walski), Chmiel (77. Rudol) – Zjawiński (46. Dikow)

Trener – Dariusz DUDEK.