Od poniedziałku, 1 czerwca, komunikacją miejską może podróżować większa liczba pasażerów. Nadal jednak trzeba będzie zasłaniać usta i nos podczas podróży.

Zmiany w komunikacji miejskiej są wynikiem wejścia w życie kolejnego etapu znoszenia obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa.

– W pojazdach komunikacji miejskiej może przebywać jednocześnie tylu pasażerów, ile wynosi połowa wszystkich miejsc (siedzących i stojących) danego autobusu, tramwaju czy trolejbusu. Ważne przy tym jest to, aby połowa miejsc siedzących pozostawała wolna – tłumaczy Michał Wawrzaszek, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Metropolitalnego.

I przypomina, że nadal obowiązkowe jest zakrywanie ust i nosa podczas podróży.

Skomentuj przez Facebook

4 KOMENTARZE

  1. Jakie limity w komunikacji miejskiej? Chyba tylko oficjalnie, bo nieoficjalnie jedzie pełny autobus. Jeżeli teraz legalnie może wejść do autobusu 30-40 pasażerów to naprawdę uważacie, że kierowca zwróci uwagę jak wejdzie o 10 więcej?

    Druga sprawa. Ogólnie uważam, że aktualnie rządzący krajem są rąbnięci, a zwłaszcza minister zdrowia i zaraz to naświetlę na konkretnym przykładzie. Do autobusu może wejść teraz więcej pasażerów, ALE połowa miejsc siedzących nadal ma być wolna! Wsiada teraz do autobusu gość z alergią i zaczyna kichać. OK, ma maseczkę, ale jednak stoi tuż nade mną i ciągle kicha. Ja bym już wolał aby usiadł obok mnie albo przede mną, nawet za mną, ale on stoi nade mną, bo wolnego miejsca zająć mu nie wolno.

    Takimi debilnymi nakazami pandemii się nie zatrzyma, a tylko utrudnia się życie społeczeństwu. Wkrótce PiS dostanie rachunek do zapłacenia za wszystkie debilne nakazy i zakazy które wprowadził w czasie pandemii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here