U drugiego z siatkarzy Aluronu CMC Warty Zawiercie test na obecność w organizmie koronawirusa dał wynik pozytywny – poinformował klub.

Ponowne badania przeprowadzone po tym, jak w poniedziałek COVID-19 wykryto u jednego z zawodników. – Pozostałe 18 testów wykonanych po upłynięciu 7 dni od kontaktu z wcześniej zakażonym siatkarzem dało wyniki negatywne. Przebadanych zostało 13 zawodników, 5 osób ze sztabu szkoleniowego i medycznego oraz współpracownik klubu, który miał najczęstszy kontakt z drużyną – poinformował w sobotę zagłębiowski klub.

Wymazy zostały pobrane 7 sierpnia. Część przebadanych osób otrzymała wyniki jeszcze tego samego dnia po godzinie 22.00, pozostali w sobotę w godzinach porannych. Po otrzymaniu decyzji z sanepidu o zakończeniu kwarantanny zespół, z wyjątkiem dwóch graczy, ma wrócić do treningów.

Nie odbędzie się zaplanowany na wtorek, 11 sierpnia, mecz kontrolny z Jastrzębskim Węglem. Zawiercianie mają jednak zagrać z GKS-em Katowice (14 sierpnia).

Przypomnijmy. W niedzielę, 2 sierpnia, jeden z siatkarzy Aluronu zgłosił podwyższoną temperaturę i gorsza samopoczucie. – W niedzielę po przebudzeniu bolała mnie głowa i czułem się osłabiony. Zmierzyłem temperaturę i była lekko podwyższona, ale nie miałem gorączki. Po kilku godzinach straciłem węch i to było już bardzo dziwne, bo nigdy wcześniej mi się coś takiego nie zdarzyło. Od razu pomyślałem, że to może być koronawirus i poinformowałem klub – wspomina zakażony zawodnik.

Klub niezwłocznie podjął decyzję o odwołaniu treningów i nakazał siatkarzom, członkom sztabu szkoleniowego oraz współpracownikom pozostanie w izolacji domowej wraz z rodzinami. W poniedziałek wspomniany zawodnik, a także jeden z członków sztabu szkoleniowego, który zgłosił swędzenie skóry (jeden z rzadziej występujących objawów koronawirusa), zostali poddani testom na obecność SARS-CoV-2. Test siatkarza dał wynik pozytywny, a członka sztabu szkoleniowego – negatywny.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

Zakażony siatkarz Aluronu CMC Warty Zawiercie: Po kilku godzinach straciłem węch i pomyślałem, że to koronawirus

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here