Sosnowiec ruszył z nową kampanią promocyjną i rozdaje paszporty. To dość nietypowy pomysł, który ma przekonać do siebie tych, którzy nie zawsze wypowiadają się o mieście w pozytywny sposób.

Kampania promocyjna pod nazwą „Sosnowiec All Inclusive” ruszyła z początkiem lipca i będzie trwała przez całe wakacje. Skierowana jest głównie do mieszkańców sąsiednich miast, którzy szukają ciekawego sposoby na spędzenie wakacyjnego weekendu.

Zachęcamy do spędzenia wakacji w Sosnowcu i jak prawdziwe biuro podróży zaprojektowaliśmy na tę okazję folder z atrakcjami oraz paszport – mówi Rafał Łysy, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

Sosnowiec ośmiesza stereotypy i wprowadza paszporty – fot. UM Sosnowiec
Sosnowiec ośmiesza stereotypy i wprowadza paszporty – fot. UM Sosnowiec

Wiele atrakcji

Katalog „Last Minute” przedstawia 10 atrakcji w Sosnowcu i na początek został wydany w liczbie 20 tys. egzemplarzy. – Ponieważ wiemy, że wiele osób spoza Sosnowca ma obawy, czy może do niego wjechać nie posiadając paszportu. Wychodzimy tym osobom naprzeciw i wydamy im paszporty ze specjalnym naszym atestem od ręki – mówi z uśmiechem Arkadiusz Chęciński, prezydent miasta.

10 edycji paszportów przedstawia najciekawsze miejsca w stolicy Zagłębia Dąbrowskiego – m.in. ogrody jordanowskie, zabytki, największy w Polsce wodny tor przeszkód Aquator, kompleks wyciągów do wakeboardu i nart wodnych Wake Zone, czy ścianka wspinaczkowa Poziom 450.

Sosnowiec ośmiesza stereotypy i wprowadza paszporty – fot. UM Sosnowiec
Sosnowiec ośmiesza stereotypy i wprowadza paszporty – fot. UM Sosnowiec

Zgodnie z założeniami kampania promocyjna ma trwać przez całe wakacje. – Ale zastanawiamy się nad całkowitym zniesieniem wiz – żartuje prezydent Sosnowca.

Paszporty będzie sprawdzał celnik

Paszporty będą wręczane mieszkańcom miast ościennych przez sosnowieckich ambasadorów. Na terenie Sosnowca – w ramach specjalnych happeningów – paszporty będzie sprawdzał celnik, a w razie ich braku będzie je wręczał.

Sosnowiec ośmiesza stereotypy i wprowadza paszporty – fot. UM Sosnowiec
Sosnowiec ośmiesza stereotypy i wprowadza paszporty – fot. UM Sosnowiec

Prezydent Chęciński chce również, aby paszporty były też wydawane w Katowicach. – W związku z dużym zainteresowaniem mieszkańców Katowic zwracam się do prezydenta Marcina Krupy z prośbą, aby paszporty mogły być odbierane w katowickim Centrum Informacji Turystycznej – uśmiecha się Arkadiusz Chęciński.

Jak Wam się podoba nowa kampania promocyjna Sosnowca? 

Skomentuj przez Facebook

17 KOMENTARZE

  1. Ło! Między Plastrami a Patelnią jakieś nasadzenia będą 👍👍👍
    Byle coś większego bo psami zaszczają i pójdzie na zmarnowanie!

    Stojaki rowerowe też?

    No i zdało by się jakoś ten śmietnik koło Plusa jakoś 🤔 najlepiej za blok ale czy da się tam wyjść jakimś tylnym wyjściem 🤔

    PS
    co to za fabryka powstaje na KWK Sosnowiec?

  2. Ślonzoki sie tak nabijają, a co druga rejestracja na stawikach lub pogorii SK, SH, SL, ST. Jakoś im wtedy brak paszportu nie przeszkadza…

    • Na Pogorii (choć z DG to raczej nikt na śląsku się nie najbija :p ) – zgodzę się, ale na stawikach? Bez przesady, Katowice mają dużo większy kompleks u siebie, nie wiem po co mieli by tam dojeżdzać, ew poza wake-boardem który jest mocną niszą z samego założenia.
      Z drugiej strony Sosnowiczanie nabijają się z Katowic, a na największym parkingu Katowic (strefa kultury) w każdy dzień roboczy to około 60% samochodów to Zagłębie. Myślę, że warto wyjść z piaskownicy i dorosnąć po prostu.

        • Patrząc na te usilne „śmieszne próby” wbicia Katowicom pod każdym artykułem, to kompleks ma tu najwyraźniej ktoś inny.
          Nie wiem dlaczego mam takie szczęście w życiu, ale osobiście znam setki Sosnowiczan i Ślązaków, i żaden tak nie pieprzy, a wszyscy wzajemnie się szanują 😎

          • Nie kompromituj się już. Od lat wymyślane są na Sosnowiec różne memy, a jak coś się powie o Katowicach to od razu wielka obraza

    • jeszcze SM, wszyscy nagle przyjeżdżają, a jak się pytam czemu na Hubertusa nie idą czy Morawa to nagle cisza i zmiana tematu,a co mądrzejszy że to przecież Śląsk bo Stawiki po drugiej stronie Brynicy (co prawda racja ale granica od lat przebiega wzdłuż rzeki i dawnej linii kolejowej). Co to świadczy? że Kato Mysłowice i inne śląskie miasta zaniedbały u siebie parki i zbiorniki wodne. Park Śląski to jest skansen! A dojechać się tam nie da a o wypoczynku zapomnij. To wszystko wynika z mentalności i jak ktoś napisał z kompleksów. Biegasz po Stawikach, Środuli czy Sielcu nikt z tego sensacji nie robi, raz pobiegłem dookoła Morawa i Borki to ekipa z piwem pod blokami na ul. Osiedlowej w Szopienicach to chciała mnie skroić i nie mogła się pozbierać z szoku że ktoś może sport uprawiać. Katowice mające tyle kasy i tyle fajnych miejsc do zagospodarowania na przestrzeń wypoczynkową nie robi NIC! O sile regionu decyduje miasto wojewódzkie a póki co Kato to tragedia, komunikacyjnie, rekreacyjnie i kulturowo. Nospr i resztę trzeba pochwalić ale daleka droga do tego co w Wawie, Wrocku czy Krakowie.

      • Częściowo trudno nie przyznać Ci racji – jedyną prawdziwe ogarniętą częścią tych Stawów jest ta po stronie Stawików, niestety – jest tez najmniejsza, przez co w mojej ocenie jest to raczej mocno lokalna atrakcja. Park z niewielkim akwenem, który ma jedną alejkę o długości 2 km to nic specjalnie szalonego… Nawet jeśli jest ładnie ogarnięte.
        Ale:
        – Pozostała część Stawów znajduje się na całkowitym skraju Katowic, na terenach najbardziej zdegradowanych w tym mieście, i służyłyby bardziej mieszkańcom Sosnowca niż Katowic – przecież od Morawy do centrum jest 3 km, a do centrum Katowic – z 8km. Nie ma co się dziwić, że Sosnowiec bardziej inwestuje w Stawiki, niż Katowice w swoje stawy.
        – Mimo to wszystkie stawy są w trakcie realizacji koncepcji „Katowicka Dolina 5 Stawów” – nie wiadomo jaki będzie efekt finalny, na pewno nie taki jak na Stawikach, ale do spacerów czy biegania powinno się wreszcie nadawać np. (już wiadomo, że nie będzie asfaltu na duktach)
        – Katowice mają Dolinę 3 Stawów, która jest nkrotnie większa od Stawików, jestem w stanie przebiec tam półmaraton nie powtarzając w ogóle trasy ani nie przecinając żadnej drogi (pomijam dukty leśne, mowię o samych cywilizowanych ścieżkach – z duktami to i 100tkę dałoby radę wyznaczyć…)
        – Z Wrocławiem się nie zgodzę. Tam jest jeden Park Szczytnicki (mały), jedno płatne stare kąpielisko (Morskie Oko), zaniedbany bulwar przerywany co chwilę, jedna kolizyjna promenada śródmiejska (nie jest odseparowana od ruchu), dwie malutkie wyspy o ciężkim do zdefiniowania przeznaczeniu i kilka parków z dala od centrum. Reszta beton. Zdecydowanie wolę mieszkać tutaj, i korzystać z dobrodziejstw wszystkich miast wokół, bo każde oferuje coś innego, a gdy pozbierasz to do kupy, to wyjdzie coś stukrotnie lepszego od całego Wrocławia.

  3. […] Kampania promocyjna pod nazwą „Sosnowiec All Inclusive” ruszyła z początkiem lipca i będzie …. Skierowana jest głównie do mieszkańców sąsiednich miast, którzy szukają ciekawego sposoby na spędzenie wakacyjnego weekendu. – Zachęcamy do spędzenia wakacji w Sosnowcu i jak prawdziwe biuro podróży zaprojektowaliśmy na tę okazję folder z atrakcjami oraz paszport – wyjaśnia Rafał Łysy, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. […]

  4. […] 11 edycji paszportów było dedykowanych najciekawszym miejscom w stolicy Zagłębia Dąbrowskiego. Chodzi m.in. o ogrody jordanowskie, zabytki, największy w Polsce wodny tor przeszkód Aquator, kompleks wyciągów do wakeboardu i nart wodnych Wake Zone, ściankę wspinaczkową Poziom 450 i wiele innych. Dodatkowo, powstała specjalna broszura zawierającą kompleksową wakacyjną ofertę miasta. […]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here