[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

Kilka dni temu premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wprowadzenie w Polsce pilotażowego programu termomodernizacji, który ma na celu zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów. Problem w tym, że objęte programem zostaną tylko 22 miasta poniżej 100 tys. zł.

W czwartek, 22 lutego, premier Mateusz Morawiecki oraz wiceminister przedsiębiorczości i technologii Piotr Woźny ogłosili założenia rządowego programu termomodernizacji. Rząd chce przeznaczyć na ten cel 750 mln zł.

– Walka o czyste powietrze jest jednym z priorytetów rządu. Ruszamy z programem termomodernizacji, który ma na celu zmniejszenie zanieczyszczeń, a jednocześnie zwiększenie możliwości ocieplania domów przez wszystkich naszych obywateli, zwłaszcza tam, gdzie powietrze nie jest czyste – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Na konferencji prasowej premier Morawiecki i wiceminister Woźny przypomnieli, że na liście 50 miast z najgorszym powietrzem w Europie, znajdują się aż 33 polskie miasta. W samej pierwszej dziesiątce uplasowało się aż 7 polskich miast.

Problem w tym, że rządowym wsparciem zostaną objęte tylko 22 miasta poniżej 100 tys. mieszkańców. Niestety rząd pominął najbardziej zanieczyszczone miasta w Europie. Mowa o Krakowie, Katowicach, Gliwicach, Zabrzu, Rybniku. Zabrakło też Sosnowca i Dąbrowy Górniczej.

Dlaczego rząd przyjął takie kryterium doboru miast wytypowanych do udziału w programie termomodernizacji? Na razie nie jest to jasne. – Mam nadzieję, że to jakieś nieporozumienie. Ministerstwo mówiło o wsparciu dla wszystkich 33 miast, a nagle listę skrócono do 22 – komentuje sprawę Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego. – Planujemy apelować do premiera i ministerstwa, chcemy namówić do wspólnego apelu wszystkie wykluczone z listy miasta i działające w nich alarmy smogowe – dodał.

Samorządowcy oburzeni

[adrotate group="8"]

Samorządowcy ze Śląska i Zagłębia są oburzeni. – Rybniczanie nie będą mogli ubiegać się o środki na termomodernizację domów z rządowego programu „STOP SMOG”, choć mają najgorsze powietrze w Europie – napisał na swoim profilu na Facebooku poseł Marek Krząkała.

Zdziwienie nie ukrywa także prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński. – Premier Morawiecki zaczyna walkę ze smogiem. Na starcie mamy wykluczenie dla wszystkich miast z pierwszej dziesiątki z największym problemem smogu. Prima Aprilis w lutym? A może skutki smogu? – napisał na Twitterze.

Prezydent Sosnowca zadeklarował także, że jest gotowy przyjechać w każdej chwili we wskazane przez premiera miejsce. Wszystko w celu omówienia udziału Sosnowca w programie. – Odpowiednie pismo w tej sprawie zostało już przygotowane – napisał Arkadiusz Chęciński.

Wpadka w sieci

Przy okazji prezentacji programu, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zaliczyła ogromną wpadkę. W mediach społecznościowych pojawiła się mapka, na której pomylono ilość województw i lokalizację miast.

Jednym z takich błędów było połączenie województwa łódzkiego ze świętokrzyskim. To właśnie w „woj. łódzko-świętokrzyskim” nalazły się Sosnowiec i Katowice. Zabrze i Gliwice za to znalazły się w województwie wielkopolskim.

Mapka oczywiście szybko zniknęła z Twittera KPRM, ale jak wiadomo – w internecie nic nie ginie. Dziennikarz Faktu zrobił zrzut ekranu i wrzucił mapkę do sieci.

[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]