echo adrotate_group(3, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(3, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(3, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(9, 0, 0, 0);

Na podstawie danych przekazywanych przez Laboratorium Genetyczne Gyncentrum w Sosnowcu oraz innych dostępnych baz, naukowcy z poznańskiego Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk stworzyli interaktywną mapę występowania wariantów SARS-CoV-2 w województwie śląskim.

Genomiczna mapa pandemii jest stale rozszerzana o kolejne sekwencje wirusa, w celu zbudowania jak najpełniejszego obrazu rozwoju pandemii. Obecnie zawiera 6005 genomów pobranych między grudniem 2019 r. a listopadem 2021 r.

– Prawdopodobieństwo wykrycia różnych wariantów wirusa jest szczególnie wysokie w tak różnorodnej i dużej grupie, jaką reprezentują mieszkańcy Śląska. Uzyskane w naszym laboratorium wyniki na bieżąco zasilają bazę Nextstrain i stanowią podstawę do budowania interaktywnej mapy – mówi Emilia Morawiec, zastępca kierownika Laboratorium Genetycznego Gyncentrum. – Do tej pory wykazaliśmy m.in. występowanie uznawanych za niepokojące wariantów alfa, gamma oraz dużą różnorodność wariantu delta – dodaje.

Walka z pandemią

Zamieszczona mapa zawiera informacje dotyczące dynamiki przyrostu mutacji w czasie oraz ich rozmieszczenia geograficznego. Dane te umożliwią identyfikację genotypów wirusa SARS-CoV-2 występujących w populacji województwa śląskiego oraz ustalenie przebiegu COVID-19 na badanym terenie.

– Posiadanie szczegółowej wiedzy, dokonanie wnikliwych analiz pozwoli skuteczniej walczyć z wirusem, którego kolejna fala dotkliwie wpływa na nasze życie. Województwo śląskie jest regionem, który już pokazał, że potrafi efektywnie przeciwstawić się pandemii. Przed nami kolejny trudny czas, ale wierzę, że podobnie jak przy poprzednich falach covid-19, służba zdrowia w regionie zda egzamin – mówi Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

Uzyskane przez Gyncentrum wyniki zostały też przeanalizowane przez naukowców Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. W próbkach odnotowano m.in. obecność „mutacji transmisji”, które odpowiedzialne są za zwiększoną zakaźność wirusa. Jedna z nich: N501Y, która wg ECDC zwiększa transmisję wirusa o ok. 50 proc., występowała z częstością 89,2 proc. Dotyczyły one głównie wariantu Gamma, ale nawet w wariancie Alfa zdarzały się przypadki mutacji związanych zarówno ze zwiększoną transmisyjnością jak i ucieczką immunologiczną. Wiąże się to z tym, że u niektórych pacjentów zakażonych danym wariantem przebieg zakażenia może być cięższy niż u innych.

– W sumie przebadaliśmy już niemal półtora tysiąca próbek pochodzących z różnych okresów rozwoju pandemii w Polsce. To m.in. wymazy pobrane od górników w czasie zwiększonych zachorowań w kopalniach, a także od losowo wybranych pacjentów ze szpitali i osób zgłaszających się do punktów wymazowych – wymienia dr Emilia Morawiec. – Jest to dotychczas najbardziej reprezentatywne badanie nad genomem SARS-CoV-2 w kraju – podkreśla.

Teraz za pomocą interaktywnej mapy każdy zainteresowany może bezpośrednio zapoznać się z tymi wynikami. – W połowie grudnia planujemy przebadanie pod kątem sekwencji kolejnych 380 próbek pobranych w ostatnim okresie. To niezwykle ważne m.in. z powodu pojawienia się na świecie niepokojącej mutacji nazwanej omikron. Badania nad genomem SARS-CoV-2 są jedynym sposobem na szybką identyfikację nowych wariantów. Dzięki temu naukowcy zyskują czas by lepiej przyjrzeć się nowemu przeciwnikowi i nauczyć się z nim skutecznie walczyć – tłumaczy dr Morawiec.

echo adrotate_group(5, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(5, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(5, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(9, 0, 0, 0);