Sosnowieccy policjanci wspólnie z policjantami Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, ustalili i zatrzymali na gorącym uczynku oszusta, który podawał się za „prokuratora” i wyłudzał pieniądze od starszych osób.

Sprawa miała swój początek w Sosnowcu. W dzielnicy Pogoń, do mieszkania 79-letniej kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za prokuratora. Poinformował ją, że prowadzone są działania zmierzające do złapania szajki oszustów. Żeby uchronić swoje oszczędności i wesprzeć organy ścigania, musi ona natychmiast wypłacić swoje pieniądze i przekazać je we wskazany sposób „prokuratorowi”.

Kobieta, ulegając presji rozmówcy, wykonała jego polecenia. Niestety jednak na tym się nie skończyło. Rzekomy „prokurator” miał dla 79-latki jeszcze kilka zadań. W ciągu dwóch dni kobieta przekazała oszustowi łącznie 88 tysięcy złotych. Sprawca zamierzał od niej jeszcze wyłudzić kolejne 20 tysięcy złotych, jednak do przekazania pieniędzy już nie doszło z uwagi na limit wypłat gotówkowych obowiązujący w jej banku.

– Policjanci jak zwykle w takich przypadkach bardzo szczegółowo przesłuchali pokrzywdzoną. Na podstawie informacji przekazanych przez seniorkę i ustaleń poczynionych przez śledczych, pojawił się trop, który mógł doprowadzić do oszusta. Na tym etapie postępowanie wymagało wielu żmudnych i systematycznych czynności, które jednak doprowadziły do wytypowania sprawcy – informują policjanci.

W trakcie finalizacji sprawy, kryminalnych z Sosnowca i Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, którzy wspólnie pracowali nad tą sprawą, wsparli policjanci ze Świętochłowic. To właśnie oni formalnie zatrzymali mężczyznę. Kiedy do tego doszło, sprawca właśnie był w trakcie usiłowania wyłudzenia pieniędzy od 82-letniej seniorki.

17-latek, który w świetle prawa będzie za to przestępstwo odpowiadał jak dorosły, usłyszał już zarzuty. Podczas dalszych czynności, śledczy odzyskali i zabezpieczyli od sprawcy na poczet przyszłych kar łącznie ponad 18 tysięcy złotych. Ustalili także, że zatrzymany dopuścił się w ostatnim czasie przynajmniej jeszcze kilku lub nawet kilkunastu oszustw na szkodę osób z terenu całej aglomeracji śląskiej. Nie można również wykluczyć, że dokonywał ich na terenie całej Polski.

Teraz przed śledczymi stoi zadanie uzupełnienia materiału dowodowego, by przedstawić podejrzanemu kolejne zarzuty. Fałszywy „prokurator” decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 8 lat więzienia.