Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności dramatycznego wypadku, który miał miejsce na autostradzie A1 w rejonie Dobieszowic (pow. będziński). Zginął 24-letni mężczyzna.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w środę, 24 października kilka minut po godzinie 17.00 na autostradzie A1 w rejonie Dobieszowic. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów wpływ na zdarzenie drogowe mogły mieć warunki atmosferyczne związane z silnym wiatrem.

– Najprawdopodobniej to właśnie silny podmuch wiatru w połączeniu z nadmierną prędkością spowodował utratę panowania nad fiatem punto, za kierownica którego siedział 24-letni zabrzanin. Samochód uderzył najpierw w barierę energochłonną by następnie wypaść z jezdni i uderzyć w konstrukcję ekranów dźwiękochłonnych – informuje będzińska policja.

Śmiertelny wypadek na A1 – fot. Policja
Śmiertelny wypadek na A1 – fot. Policja

Obrażenia jakich doznał w wyniku wypadku kierowca fiata okazały się śmiertelne. Policjanci z Będzina aktualnie wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. Obecny na miejscu prokurator zarządził sekcję zwłok.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Dla niewtajemniczonych, dobieszowicki odcinek A1 to żart. Wykonawca powinien dawno upaść i gnić w więzienia. Takich muld w życiu nie widziałem… na autostradzie…która ma ile, 4 lata? Przypominam, że to w tamtych okolicach oszukiwano na budulcu.

  2. „silny podmuch wiatru” seriously? Podmuch wiatru zdmuchnął samochód ważący tonę?… Polska Policja hahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

  3. Witam.
    Mam dużą prośbę do redakcji: czy technicznie dałoby się wprowadzić opcję „ignoruj” do nałożenia na komentarze z danego nicka? Tzn nie wyświetlały by sie pod artykułem, po wpisaniu użytkownika na moją, prywatną czarną listę. Niektóre trole i inne osoby lubią marnować czas swój i innych, ja niekoniecznie.
    Część opinii jest ciekawa i warta zawieszenia oka na chwilę, niestety niektóre /od czasow bodaj Civisa?/ nie wnoszą specjalnie dużo wartości merytorycznych… w sumie nie wnoszą nic do dyskusji pod artykułami.
    Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here