Sosnowiecka policja prosi o pomoc osoby, które były świadkami zdarzenia, do którego doszło 3 czerwca przy ul. Będzińskiej.

Sosnowieccy policjanci prowadzą sprawę drastycznego przypadku agresji na drodze, do jakiego doszło w sobotę, 3 czerwca o godz. 13.00 na ul. Będzińskiej. Po awanturze, jaka wywiązała się pomiędzy dwoma mężczyznami, nieustalony dotąd kierowca, poruszający się czarnym samochodem marki mini cooper uderzył 30-letniego mieszkańca Sosnowca, w wyniku czego upadł on na chodnik i stracił przytomność. Pokrzywdzony przeszedł bardzo poważną operację neurochirurgiczną.

– Pomiędzy kierującym czarnym samochodem marki mini cooper poruszającym się na zagranicznych tablicach rejestracyjnych, nieustalonym dotąd mężczyzną, a 30-letnim mieszkańcem Sosnowca wywiązała się awantura. W jej trakcie agresor uderzył pięścią w głowę pokrzywdzonego, w wyniku czego upadł na chodnik i stracił przytomność – relacjonuje Sonia Kepper z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Nieprzytomnego sosnowiczanina zabrała karetka pogotowia. Mężczyzna przeszedł poważną operację neurochirurgiczną. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Policja prosi o pomoc

Policjanci z Sosnowca prowadzą czynności wyjaśniające. Mundurowi proszą o pomoc osoby, które były świadkami zdarzenia.

– Chcielibyśmy ustalić, w którym kierunku odjechał czarny mini cooper – zaznacza Sonia Kepper.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, mogą się skontaktować z wydziałem kryminalnym pod numerem 32 296 12 80, dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu pod numerami 32 296 12 00 i 32 296 12 55 lub przyjść do najbliższej jednostki policji.

zagłębie-info

  • 86sc

    Żyjemy w czasach w których każdy kierowca czuje się bogiem i uważa ,że wszystko mu wolno.

  • pieso

    A może ten agresywny kierowca był pijany ,albo naćpany.a może to jakiš scyzoryk na podejrzanych numerach.

  • Diadem

    Jakby nie fikał to nic by mu nie było. Każdy jest kozak, a „solo” może wygrać tylko jeden.

  • niedzielny kierowca

    nic nie dzieje się bez przyczyny – agresja na drodze, chociaż naganna jest zazwyczaj wynikiem błędu któregoś z kierowców / sam często przeklinam na ‚artystów kierownicy’, ale zdarzyło mi się też przepraszać