Sosnowiec zrezygnował ze złożenia skargi na decyzję kuratorium oświaty w Katowicach, które zmieniło decyzję w sprawie Gimnazjum nr 16.

Jeszcze niedawno władze Sosnowca zapowiadały skierowanie do sądu administracyjnego skargi w sprawie zmian wskazanych przez Śląskie Kuratorium Oświaty w Katowicach w planowanej sieci szkół po reformie.

Spór dotyczył dwóch szkół: największej w mieście szkoły podstawowej nr 6 i gimnazjum nr 16, które łączy wspólne boisko szkole. Projekt, przygotowany przez miasto, zakładał włączenie gimnazjum do sąsiedniej szkoły podstawowej, która w efekcie zyskałaby dodatkowy budynek.

Takiej decyzji sprzeciwiło się kuratorium, które zażądało by w miejsce Gimnazjum nr 16 miasto utworzyło nową podstawówkę. Decyzji sprzeciwili się zarówno samorządowcy, nauczyciele, jak i rodzice.

Warunek postawiony przez kuratorium jest dla nas nie do przyjęcia – mówił nam na początku marca Zbigniew Byszewski, pełnomocnik ds. edukacji.

Udali się oni do sosnowieckiej delegatury kuratorium oświaty, aby negocjować postawione warunki. Rozmowy przyniosły pozytywny efekt, kuratorium zmieniło zdanie i przychyliło się do woli społeczności szkolnej.

– Nasze działania sprawiły, że kuratorium zmieniło zdanie. Otrzymaliśmy informację od kuratorium z której wynika, że po ponownym rozpatrzeniu sprawy zmienili oni decyzję dotyczącą dalszych losów sosnowieckiego gimnazjum – komentuje Byszewski.

Dzięki takiemu rozwiązaniu Gimnazjum nr 16 zostanie włączone do Szkoły Podstawowej nr 6, która działać będzie w dwóch budynkach.

– Przypomnijmy, od nowego roku szkolnego SP 6, zgodnie z naszymi planami, będzie mieścić się w dwóch budynkach, czyli obecnym przy ulicy Wawel oraz budynku po gimnazjum przy ul. Legionów – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

W sprawie nowej sieci szkół na terenie Sosnowca interweniowała Anna Zalewska, szefowa MEN. – Przez moment mieliśmy w tej sprawie negatywną opinię Kuratorium Oświaty w Katowicach. Przedstawiliśmy nasze argumenty, otrzymaliśmy wsparcie od Minister Edukacji Anny Zalewskiej za co bardzo serdecznie dziękuję – podkreśla Chęciński.