Sosnowiec walczy z komarami. Zamiast oprysków i innych chemicznych środków, władze miasta postawiły na bardziej naturalne sposoby. Na ratunek mają przyjść jerzyki.

Kilka miesięcy temu Sosnowiec rozpoczął akcję „Jerzyki – pomoc w walce z komarami”. W ramach niej miasto chciało nieodpłatnie przekazać spółdzielniom i wspólnotom budki lęgowe dla jerzyków.

Poszukiwaliśmy wysokich budynków mieszkalnych w różnych lokalizacjach miasta, najlepiej w bliskiej odległości dużych terenów rekreacyjnych. Bez większego problemu udało się takie lokalizacje wskazać. Bardzo mocno w sprawę zaangażowali się sami mieszkańcy, którzy mobilizowali swoje administracje do zgłoszenia się do naszej akcji – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

Budki lęgowe dla jerzyków – fot. UM Sosnowiec
Budki lęgowe dla jerzyków – fot. UM Sosnowiec

Miasto kupiło 100 pojedynczych budek i 50 podwójnych. – Po stronie spółdzielni i wspólnot leżała ich instalacja na budynkach. Ważne będzie również okresowe czyszczenie ze starych gniazd, zabezpieczenie otworów na zimę i otwarcie przed majowym przylotem ptaków. Trzeba o tym pamiętać, bo jerzyki przylatują do nas najpóźniej, dlatego najlepiej zdjąć na zimę budki lub przynajmniej zakryć otwór. W przypadku niezakrywania otworów można się spodziewać, że budki zostaną zajęte przez ptaki wcześniej przylatujące – wyjaśnia Agnieszka Kowalska, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej sosnowieckiego urzędu.

Jerzyki – fot. Przyroda dla Sosnowca
Jerzyki – fot. Przyroda dla Sosnowca

Po powieszeniu budek, administracje musiały przesłać do urzędu dokumentację zdjęciową. – Budki należało umieścić jak najwyżej, najlepiej na ścianie powyżej drugiego piętra, ale w miejscu, gdzie ptaki mają swobodny dolot. Aby ochronić ptaki przed nadmiernym nagrzewaniem budki trzeba było wieszać na ścianach wschodnich lub północnych – dodaje naczelnik WGK.

Urzędnicy podkreślają, że akcje będzie kontynuowana również w przyszłym roku.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

Znaleźli sposób na komary. To jerzyki

4 KOMENTARZE

  1. HMMM a co z budynkami miasta albo spółek miasta? co z MZZL który w centrum ma sporo kamienic a jeżyków też jest sporo? fajnie jest zachęcać innych ale lepiej jakby to miasto dawało przykład i zaczynało od siebie…

  2. z miesiąc temu radio powiedziało że podstawą diety jerzyków są pszczoły a komary to margines, czy może ktoś kto się zna na rzeczy to potwierdzić

    • Potwierdzam: zawsze, gdy człowiek ingeruje w przyrodę skutki są opłakane, poza tym trzeba mieć kiepską wyobraźnię koncypując iż milionom komarów da radę kilka jeżyków… nie darmo przetrwały od czasów dinozaurów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here