Trzyosobowa rodzina z Sosnowca pomimo domowej kwarantanny i zakazu wychodzenia z domu wybrała się na zakupy. Teraz za swoje wyjście mogą słono zapłacić.

Większość osób, które w naszym mieście zostały objęte kwarantanną, stosuje się do jej zasad. Niestety zdarzają się też przypadki osób, które świadomie je łamią. Nad wszystkim czuwają policjanci, którzy kontrolują osoby przebywające w kwarantannie.

– Codzienne sprawdzenia i kontakt telefoniczny z osobami odbywającymi kwarantannę mają na celu nie tylko sprawdzenie, czy osoba nią objęta stosuje się do jej zasad. Policjanci podczas rozmów ustalają także, czy takiej osobie czegoś nie potrzeba. Wszystkie tego typu sygnały policjanci przekazują do służb miejskich, które organizują pomoc – wyjaśnia podkom. Sonia Kepper, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu. – Dodatkowo pamiętać należy, że wizyta to tylko jedna z form sprawdzenia czy osoby objęte kwarantanną stosują się do jej postanowień. Policjanci zbierają informacje na ten temat na wiele różnych sposobów. Niezależnie od przepisów prawnych, wszyscy objęci kwarantanną powinni pamiętać, jaka odpowiedzialność na nich ciąży- nie dochowując jej zasad mogą się w sposób pośredni przyczynić nawet do czyjejś śmierci – dodaje.

Policjanci pojechali sprawdzić, czy jedna z rodzin objętych kwarantanną dotrzymuje jej warunków. Na miejscu nie zastali nikogo. Mundurowi szybko ustalili, że cała rodzina udała się do sklepu na zakupy. Teraz wszyscy odpowiedzą za swoje postępowanie.

– Aktualnie prowadzimy postępowanie w sprawie o wykroczenie z art. 116 kodeksu wykroczeń dotyczącej nieprzestrzegania przez osoby podejrzane o chorobę, odpowiednich nakazów i zakazów związanych z izolacją. W takim przypadku członkowie rodziny mogą zostać ukarani grzywną w wysokości do 500 zł – mówi Sonia Kepper.

Niezależnie od tego, policjanci przekazują informacje o nieprzestrzeganiu zasad kwarantanny do Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który jest władny w prowadzonym przez siebie postępowaniu nałożyć na winnych grzywnę w wysokości do 5000 zł. Ponadto stróże prawa przesyłają też zgromadzone w sprawie materiały do prokuratury, aby oceniła, czy nie doszło do popełnienia przestępstwa z art. 161 kodeksu karnego, mówiącego o narażeniu innej osoby na zarażenie. Za to przestępstwo przewidziana jest kara do roku więzienia.