W niedzielę, 26 lutego w Sosnowcu odbył się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem wilczym”. Podobne biegi odbyły się także innych miastach naszego regionu oraz kilkuset miastach w całej Polsce.

W najbliższą środę przypada Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, który upamiętnia żołnierzy, którzy walczyli o suwerenność Polski. Wielu z nich w późniejszym czasie zostało zamordowanych przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa.

W tegoroczną, piątą już edycję biegu śladem „Wilków” zaangażowało się kilka tysięcy organizatorów z 200 miast w Polsce i kilkunastu za granicą. Długość trasy biegowej jest obligatoryjna dla wszystkich miast organizatorów.

Jest to bieg na 1963 metry – co upamiętnia rok śmierci ostatniego żołnierza wyklętego sierżanta Józef Franczak, pseudonim „Lalek”, który skutecznie wymykał się obławom przez 18 lat po zakończeniu wojny.

W Sosnowcu biegacze wystartowali ze skweru znajdującego się u zbiegu ulic 3 Maja oraz Al. Zwycięstwa. Metą był skwer Danuty Siedzikówny „Inki” przy kościele pw. św. Tomasza na Pogoni. W biegu udział wzięło kilkaset osób. Jednym z uczestników był prezydent miasta – Arkadiusz Chęciński.

Bieg odbył się także w innych miastach naszego regionu, m.in. w Dąbrowie Górniczej czy Zawierciu. W Jaworznie, mieszkańcy oddali hołd bohaterskim żołnierzom podczas mszy świętej oraz w trakcie III Jaworznickiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, a także w trakcie wydarzeń towarzyszących.

Czeladź obchody tego święta zaplanowała na 1 marca. W południe w kościele św. Stanisława B.M. odbędzie się uroczysta msza św. połączona z odsłonięciem tablicy, poświęconej bohaterom antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia.

Celem biegu jest uczczenie pamięci żołnierzy niezłomnych, którzy działali w ramach powojennego podziemia antykomunistycznego i antysowieckiego, przybliżenie ich historii, pokazanie kim byli oraz edukacja w zakresie tego tematu.

W ostatnich dniach wojny na terenie Polski działało około 80 tysięcy partyzantów antykomunistycznych. W walkach podziemia z władzą komunistyczną zginęło około 15 tysięcy ludzi, w tym około 7 tysięcy członków podziemia.