Co roku wraz z nadejściem lata nadciąga do Czeladzi inwazja gwiazd. Na estradzie prezentują się artyści już nie tylko lokalni, ale także z polskiej czołówki estradowej, a nawet z zagranicy. Zorganizowanie dużej, plenerowej imprezy jest niełatwym zadaniem. Ile kosztowała organizacja Dni Czeladzi?
Organizacja dni miasta jest dużym przedsięwzięciem organizacyjnym i finansowym. Podejmując się tego, trzeba pamiętać, że zaproszenie ulubionego zespołu to wierzchołek góry lodowej. Po drodze czeka wiele innych rzeczy, może nawet niezbyt skomplikowanych, ale za to na pewno kosztownych.
W tym roku Czeladź ściągnęła do siebie zespół Fair Weather Friends, Lombard, NeuOberschlesien, The Harpagans, Ewę Farną oraz Marylę Rodowicz. W trakcie trzydniowego miejskiego święta nie zabrakło także kabaretów, takich jak Koń Polski czy Jurki. Na wszystkich, którzy przybyli do Parku Grabek, czekały również inne atrakcje. Przygotowano bowiem lunapark, plac zabaw z dmuchańcami oraz wiele stoisk gastronomicznych.
Coroczne święto, które odbyło się w dniach 23-25 czerwca, przyciągnęło tłumy mieszkańców. Koszt imprezy to około 325 tys. złotych. Najbardziej istotnym wydatkiem były honoraria artystów Najwięcej, bo aż 184 tys. złotych przeznaczono właśnie na nich, na oprawę artystyczną 28 tys. złotych.
O wiele mniej zapłacono za pomoc techniczną – ponad 92 tys. złotych. Na zabezpieczenie medyczne miasto przeznaczyło ponad 3500 złotych, a na ochronę ponad 16 tys. złotych.
Pomimo, że imprezy plenerowe sporo kosztują, włodarze miast decydują się na ich organizację ze względu na mieszkańców, którzy oczekują, że w mieście będzie się coś działo.
Na uwagę zasługuje fakt, iż istnieją różne źródła finansowania dni miast. Oprócz budżetu gminnego i środków przeznaczonych na organizację corocznej imprezy, miasta korzystają z wpływów za wynajem terenu pod działalność gospodarczą podczas imprezy oraz z reklam firm i wpłat sponsorów.




















