Od kilku tygodni trwa zamieszanie związane z funkcjonowaniem nadzorowanego przez Ministerstwo Zdrowia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu.

Funkcjonujący w mieście od 53 lat Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, zajmujący się m.in. walką ze smogiem czy dopalaczami, boryka się z ogromnymi problemami finansowymi i kadrowymi. Placówka nie wypłaca w terminie pensji, zwolniono 19 pracowników naukowych.

Coraz głośniej mówi się o możliwej likwidacji instytutu. Interweniować w sprawie postanowił prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński. – Nie wierzę, że ktoś mógł wpaść na pomysł, żeby nie tylko Sosnowiec, ale i metropolię pozbawić ważnego ośrodka walki z dopalaczami i zanieczyszczeniem powietrza, to wprost niewiarygodne. Jednak takie sygnały do nas docierają, dlatego proszę przedstawicieli naszego rządu o wyjaśnienie całej sytuacji – mówi prezydent Sosnowca.

W liście skierowanym do Łukasza Szumowskiego, ministra zdrowia oraz premiera Mateusza Morawieckiego poprosił o przedstawienie jasnego stanowiska dotyczącego przyszłości instytutu.

„To jeden z dziesięciu w Polsce wysokospecjalistyczny ośrodek toksykologiczny, całodobowo pełniący dyżur i przyjmujący przypadki najcięższych zatruć egzogennych wszelkimi ksenobiotykami, roślinami, grzybami, jak również chorych po ukąszeniach przez jadowite zwierzęta. W okresie wzmożonego zagrożenia dopalaczami, stanowiącymi często niezidentyfikowane związki chemiczne dostęp do specjalistycznego ośrodka toksykologii jest jedynym ratunkiem dla osób podejmujących ryzykowne zachowania. Zasadne byłoby dofinansowanie takich placówek, bez których walka z dopalaczami nie będzie możliwa. Tymczasem dochodzą do nas sygnały o możliwości zamknięcia tak wyspecjalizowanego instytutu” – pisze prezydent Sosnowca.

Chęciński podkreśla także działalność naukową instytutu, który przeprowadza liczne badania z zakresu zanieczyszczenia powietrza. – Przeciwdziałanie skali występującego problemu smogu jest obecnie priorytetowym zadaniem podejmowanym przez większość samorządów w naszym kraju – podkreśla prezydent. – W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o pisemne poinformowanie władz Sosnowca o zamiarach Ministerstwa Zdrowia względem Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego – kończy swój list.

To ważna placówka na mapie całego regionu, która specjalizuje się w leczeniu najcięższych zatruć egzogennych wszelkimi ksenobiotykami, roślinami, grzybami jak również leczenia zatruć spowodowanych przez dopalacze.

Prowadzone są w nim dwa oddziały: ostrych zatruć oraz oddział chorób zawodowych. Obecnie, instytut ma podpisany roczny kontrakt z NFZ na 6 mln złotych.

Skomentuj przez Facebook

3 KOMENTARZE

  1. Błędy w zarządzaniu sprawiły, że kondycja finansowa instytutu dramatycznie się pogorszyła, zwłaszcza w ostatnim czasie. Dyrektor Złotkowska zmierza do likwidacji tej placówki naukowo-badawczej, a zwolnienia zaczęła od pracowników naukowych. Zniweczyła potencjał badawczy, zniszczyła dobre imię firmy na rynku medycznym, zmarnowała środki finansowe, którymi dysponowała. Szkoda tego wszystkiego….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here