Mieszkańcy Sosnowca sprzeciwiają się planom budowy centrum logistycznego przy ulicy Staszica, na terenie dawnej Huty Katarzyna.

Terenem przy ulicy Staszica zainteresowana jest spółka Panattoni Europe, która już w 2018 roku uzyskała decyzję środowiskową na budowę centrum logistycznego o uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie Centrum magazynowo-produkcyjnego z zapleczem biurowo-socjalnym i infrastrukturą towarzyszącą. Firma przygotowała dwie koncepcje centrum logistycznego przy ul. Staszica. Pierwsza, dotyczy budowy jednej hali na wszystkich działkach wraz z zieleńcem przy Przemszy, druga na budowę dwóch hal, z pominięciem zieleńca.

– Panattoni Europe otrzymał już decyzję o warunkach zabudowy. Uspokajam, jest to jedynie decyzja o warunkach zabudowy, która stanowi o parametrach tej zabudowy. Na dzień dzisiejszy nie jest jeszcze złożony wniosek o pozwolenie na budowę, czyli jest to moment w którym możemy rozmawiać z inwestorem – powiedział podczas grudniowej sesji Rady Miejskiej Jeremiasz Świerzawski, zastępca prezydenta miasta. – My, jako miasto, rozmawiamy z inwestorem, dlatego wiemy, że zamierza poszanować relikty, które są istotne dla mieszkańców – dodał.

Planom tym sprzeciwiają się sosnowiczanie, którzy założyli na portalu społecznościowym grupę „Panattoni protest”, która zrzesza, stale rosnącą, grupę przeciwników planów budowy. Celem grupy jest nie tylko zmiana terenów inwestycji i ochrona cennych elementów miasta, ale także zdobycie informacji na temat planów i przyszłości zabytkowych terenów, bo tych na chwilę obecną jest niewiele, przez co mieszkańcy czują się ignorowani i zbywani przez lokalny samorząd.

Te słowa jedynie rozsierdziły protestujących mieszkańców, którzy nie kryli swojego oburzenia tą wypowiedzią, ale także brakiem zainteresowania ze strony władz miasta. Jak podkreślają przeciwnicy inwestycji centrum logistyczne wewnątrz miasta jest niewyobrażalne, a tereny po hucie zasługują na rewitalizację. Na uwagę zasługuje także Bulwar Czarnej Przemszy, który po rewitalizacji mógłby stanowić ciekawy szlak rowerowy pomiędzy Sosnowcem i Będzinem.

Boją się oni także o hałas, nadmierny ruch samochodów ciężarowych, który negatywnie wpłynie na płynność miejskiej komunikacji oraz ingerencję w tereny zielone. – Walczymy o ekologię, wartość ekonomiczną terenów wokoło, przejezdne i sprawne drogi miejskie. Walczymy o prawo do kreacji przestrzeni miejskiej, uzurpowane przez administrację Urzędu Miejskiego – podkreśla Piotr Krawczyk, założyciel grupy.

Miasto na razie nie wydało oficjalnego komentarza w tej sprawie, padła jednak obietnica zachowania wież Katarzyny. W sprawę zaangażowało się kilku radnych, którzy w formie interpelacji zwrócili się do sosnowieckiego magistratu o wyjaśnienie kwestii m.in. o skutki ekologiczne i ekonomiczne inwestycji, komunikację, lokalizację oraz konsultacje społeczne.

Na odpowiedź trzeba jednak poczekać. Dalsze kroki zostaną podjęte po nowym roku, na kolejnych sesjach Rady Miejskiej i Komisji Rozwoju. Miasto zaoferowało organizację spotkania przedstawicieli Panattoni oraz mieszkańców, które miałoby pomóc w rozwianiu wątpliwości odnośnie inwestycji.

Skomentuj przez Facebook

20 KOMENTARZE

  1. do protestujących—–mogliście protestować przy urnach wyborczych .Jeszce nie jednemu mieszkańcowi stanie w gardle, to co wybrał.

  2. Decyzja już zapadła, magazyn powstanie.
    Gdyby stało się inaczej miasto zapłaci gigantyczne odszkodowanie, a to prowadzi do zarzutu o niegospodarność.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here