W Dąbrowie nie rodzą się dzieci. Powód? W tutejszym szpitalu nie ma porodówki. To już kolejna taka sytuacja w ostatnich latach. – Kiedy to się skończy? – pytają pacjentki. No właśnie, kiedy?

W czerwcu 2015 roku prywatna spółka Perinatologia Śląska, której prezesem jest prof. Krzysztof Sodowski, przejęła oddziały noworodkowy i położniczo-ginekologiczny Szpitala im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej. Obydwa oddziały mocno kulały, a z roku na rok coraz więcej pacjentek omijało je szerokim łukiem, wybierając porodówki w innych miastach. Miało się to zmienić po prywatyzacji oddziałów. Chwilowo było lepiej i na tym koniec.

Dwa lata po prywatyzacji oddziałów okazuje się, że znów staną się częścią publicznego szpitala. Przyczyną rezygnacji z dalszego prowadzenia oddziałów przez Perinatologię mają być planowane zmiany systemowe w ochronie zdrowia i niepewność dotycząca funkcjonowania prywatnych, monoprofilowych podmiotów na rynku usług medycznych.

I tak od blisko dwóch miesięcy w Dąbrowie Górniczej nie rodzą się dzieci. To już nie pierwszy raz, kiedy w dąbrowskim szpitalu nie ma porodówki. Podobna sytuacja miała miejsce w 2014 roku, kiedy oddział był zawieszony czasowo.

– Mam termin porodu wyznaczony na połowę września, myślałam, że urodzę w Dąbrowie, ale to jednak nie będzie możliwie. To jakaś paranoja, żeby w szpitalu w tak dużym mieście nie było porodówki. Kiedy skończą się te problemy? – pyta pani Sara, mieszkanka Dąbrowy Górniczej.

– Świadczeniodawca poinformował pismem z 27 lipca br., że od 4 do 31 sierpnia brak będzie możliwości realizacji kontraktu. NFZ wyraził zgodę na zwieszenie działalności do końca sierpnia – informuje Małgorzata Doros, rzecznik prasowy Śląskiego OW NFZ.

Czy to oznacza, że z początkiem września oddziały znów zaczną przyjmować pacjentów? Wątpliwe.

– Po ponownym zarejestrowaniu oddziałów będziemy mogli wystąpić do NFZ o przekazanie dla ZCO środków na podstawie cesji kontraktu z Perinatologii lub alternatywnie na zasadzie rozpisania nowego konkursu na świadczenia w tych zakresach. Przewidywany realny termin rozpoczęcia działalności w strukturach ZCO oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodkowego to prawdopodobnie 1 października – informuje Zbigniew Grzywnowicz, dyrektor ZCO w Dąbrowie Górniczej.

Rada Miejska wyraziła w lipcu zgodę na powrót ginekologii i położnictwa w struktury szpitala, jednak bezpośrednie przejęcie kontraktu Perinatologii może być problematyczne, ponieważ spółka ma długi wobec szpitala, a ich umorzenie przez ZCO mogłoby zostać odczytane jako działanie na szkodę lecznicy.

Ile Perinatologia zalega zadłużonej dąbrowskiej placówce? „Z tytułu pozawieranych umów z ZCO, Perinatologia Śląska posiada zobowiązania finansowe w wysokości 1.788.515,72 zł” – informuje Zbigniew Grzywnowicz, w odpowiedzi na interpelację radnego Grzegorza Jaszczury.

Jak zwykle na zawirowaniach wokół dąbrowskiej placówki najbardziej cierpią pacjenci.

Skomentuj przez Facebook

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here