MKS Będzin powoli odsłania karty na przyszły sezon PlusLigi. Do drużyny wraca jego wychowanek Bartosz Schmidt.

Dziewięć lat temu, jako brązowy medalista I ligi, opuścił MKS Będzin. Teraz powraca do macierzystego klubu wraz ze spełniającym się marzeniem. – O występach w PlusLidze marzy każdy siatkarz, dlatego też bez wahania przyjąłem propozycję z Będzina – przyznał Bartosz Schmidt, wychowanek MKS-u.

Bartosz Schmidt rozpoczął przygodę z siatkówką pod okiem trenera Przemysława Segiety. – Potem miałem mały rozbrat z tą dyscypliną, a do treningów powróciłem w wieku juniora u trenera Pawła Doreckiego. Obaj szkoleniowcy wiele mnie nauczyli i w zasadzie zaszczepili bakcyla do siatki. Bardzo się cieszę, że po kilkuletniej grze w innych klubach, niebawem ponownie wystąpię w Będzinie – wspominał środkowy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez MKS BĘDZIN (@mksbedzin)

O tym, że miniony sezon w I-ligowym zespole z Jaworzna dla niespełna 28-letniego zawodnika należał do udanych, świadczą słowa Mariusza Syguły, wychowanka będzińskiego klubu, będącego drugim trenerem tamtejszego MCKiS-u. – Bartek to czołowy blokujący I ligi, był w najlepszej piątce rundy rewanżowej fazy zasadniczej i z pewnością byłby jeszcze wyżej, jednak rotowaliśmy składem, dając pograć wszystkim zawodnikom. Bardzo się cieszymy, że wypłynął od nas i dostanie szansę w PlusLidze – mówił Mariusz Syguła.

Bartosz Schmidt to trzeci siatkarz, po TJ-u Sandersie i Rafale Sobańskim, pozyskany przez MKS. W międzyczasie nowy kontrakt z będzińskim klubem podpisał także Rafał Faryna. W nowym sezonie zagłębiowską ekipę poprowadzi Jakub Bednaruk.

Skomentuj przez Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here