Policjanci z Wojkowic zatrzymali 36-letniego mieszkańca Czeladzi, który prowadził samochód mając prawie 3 promile alkoholu w organizmie i zasądzony zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna zaproponował im 20 złotych za „załatwienie sprawy”.

Po zatrzymaniu do kontroli drogowej chryslera voyagera, wojkowiccy stróże prawa wyczuli od 36-letniego kierowcy silną woń alkoholu. Badanie na zawartość alkoholu wykazało w organizmie mężczyzny stężenie prawie 3 promili.

Dodatkowo w trakcie sprawdzenia policyjnych baz danych okazało się, że 36-latek posiada aktualnie zasądzony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Przeczuwając dalsze konsekwencje swojego czynu, mężczyzna sięgnął do kieszeni, wyjmując z niej banknot 20 złotowy, który próbował wręczyć mundurowym.

Mężczyzna został zatrzymany. Poniesie teraz odpowiedzialność za jazdę pod wpływem alkoholu i naruszenie sądowego zakazu. Największa kara czeka go jednak za przestępstwo korupcyjne, za które może trafić za kratki nawet na 8 najbliższych lat.

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

  1. Tak sobie myślę…
    Czy takie akcje, zatrzymania, są rejestrowane?
    O ile wyobrażam sobie, że nagrzmocony typ jest w stanie proponować dwie dyszki (w ogóle coś proponować), to z drugiej strony przecież każdemu można postawić taki zarzut. Nawet jeśli nie proponował.
    Innymi słowy: mają stróże prawa nagrane/sfilmowane, jak pan meserszmit przekupywać próbuje, czy tylko aspirant zaświadczy aspirantowi, że słyszał?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here