Były pracownik firmy transportowej z Będzina wtargnął do domu swojego byłego pracodawcy. Powód? Niezadowolenie z wysokości ostatniego wynagrodzenia.
27-letni mieszkaniec Knurowa, zatrudniony był jako kierowca do połowy maja bieżącego roku w firmie transportowej należącej do będzinianina. Mimo, iż pracodawca przelał na jego rachunek wynagrodzenie, ten zakwestionował jego wysokość.
Mężczyzna wpadł jednak na dość osobliwy pomysł odzyskania reszty pieniędzy. W piątek, 8 czerwca, około godziny 18.00 pojechał wraz z dwoma kolegami do mieszkania byłego pracodawcy. – Mężczyźni siłą wtargnęli do lokalu i mimo wyraźnych protestów lokatorów, nie mieli zamiaru go opuścić. Co więcej, w kierunku gospodarza padło wiele gróźb, które w zamyśle napastników miały zmusić go do zwrotu reszty pieniędzy – przekazał Paweł Łotocki z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.
Intruzi jeszcze przed przybyciem stróżów prawa opuścili jednak mieszkanie. 27-latek został zatrzymany po kilku godzinach w miejscu swojego zamieszkania. Za naruszenie miru domowego oraz groźby karalne grozi mu teraz 2 lata więzienia.




















