Policjanci z Dąbrowy Górniczej zatrzymali 27-letniego mężczyznę, odpowiedzialnego za liczne włamania do altanek ogrodowych. Wartość skradzionych przedmiotów szacuje się na ponad 24 tysiące złotych. O jego losie zdecyduje niebawem sąd.

Pierwsze sygnały o tym, że dochodzi do częstych kradzieży mienia z altanek w ogródkach działkowych, policjanci z Dąbrowy Górniczej otrzymali w ostatnim kwartale 2020 roku. Do stycznia 2021 roku śledczy odnotowali łącznie blisko 40 przypadków włamań.

Obiektami, które znajdowały się w zainteresowaniu włamywacza, były nie tylko ogrodowe altanki, ale również garaże osiedlowe na terenie Dąbrowy Górniczej oraz Sosnowca, Czeladzi i Będzina. Sprawca tych przestępstw plądrował i kradł znajdujące się w nich przedmioty, bez względu na ich wartość i przeznaczenie. Od piły elektrycznej przez wkrętarki akumulatorowe, do artykułów spożywczych. Łączna wartość skradzionego przez niego mienia szacowana jest na ponad 24 tysiące złotych – wyjaśnia asp. Bartłomiej Osmólski z Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej.

Włamywał się do altanek ogrodowych – fot. Policja Dąbrowa Górnicza

Policjanci w Dąbrowie Górniczej krok po kroku analizowali te zdarzenia, szukając analogii w sposobie działania sprawcy. Po szeregu czynności wykonanych w tej sprawie, śledczy ustalili osobę, która mogła mieć związek z tymi przestępstwami. Ich dalsza praca przyniosła wymierne rezultaty. Okazało się, że za tym procederem stał 27-letni mężczyzna, który nie posiadał stałego meldunku, co wydłużyło okres ustalenia jego miejsca przebywania. Do zatrzymania doszło w ubiegłym tygodniu na jednym z placów w centrum Gołonoga.

Zebrany do tej pory przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu mężczyźnie łącznie 36 zarzutów kradzieży z włamaniem. Policjanci odzyskali również cześć skradzionego mienia w postaci kilku wkrętarek akumulatorowych, szlifierek, pilarek elektrycznych oraz urządzenie wielofunkcyjne i router internetowy. Śledczy aktualnie sprawdzają, czy sprawca nie dokonał innych włamań – dodaje rzecznik dąbrowskiej komendy.

Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi teraz kara nawet do 10 lat za kratkami.