Zagłębie pokonało u siebie Widzew Łódź 3:0. Sosnowiczanie rozegrali dobre spotkanie i dzięki drugiej wygranej z rzędu awansowali na piętnaste miejsce w tabeli. – Są to dla nas bardzo cenne punkty i myślę, że te święta spędzimy w dużo lepszych nastrojach – twierdzi trener Kazimierz Moskal.

Gra Zagłębia na początku spotkania zaskoczyła piłkarzy Widzewa. Wysoki pressing i szybkie rozegrania piłki pozwoliły zdominować pierwsze minuty meczu. Dobrą okazję na zdobycie bramki sosnowiczanie mieli już w 4. minucie, kiedy to Goncalo Gregorio w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił w słupek. Na następne klarowne sytuacje nie musieliśmy długo czekać. W 9. minucie ponownie w roli głównej Gregorio, lecz ten strzał z ośmiu metrów obronił bramkarz Widzewa.

Piłkarze z Sosnowca cały czas napierali na rywali stosując wysoki pressing, dzięki czemu łodzianie szybko tracili piłkę. Efektem dobrej gry Zagłębia było zdobycie dwóch bramek w przeciągu trzech minut. Dwukrotnie do bramki gości trafił Quentin Seedorf. Najpierw wbiegł w pole karne i z ostrego kąta mocno uderzył pod poprzeczkę, a następnie popisał się doskonałą szarszą wyprzedzając Kacpra Gacha, mijając Jakuba Wrąbla i ostatecznie trafiając do pustej bramki.

W 25. minucie było już 2:0 dla piłkarzy z Sosnowca. Łodzianie w pierwszej połowie spotkania nie potrafili szybko wyjść z kontrą, a każdy atak pozycyjny był neutralizowany przez defensywę Zagłębia.

Sosnowiczanie dość ospale rozpoczęli drugą połowę, lecz piłkarze Widzewa nie potrafili stworzyć żadnej groźniej sytuacji bramkowej. Zagłębie jednak nie miało zamiaru spocząć na laurach i w 57. minucie, po golu Joao Oliveiry, było już 3:0.

Gra Widzewa w tym spotkaniu wyglądała bardzo źle, goście nie potrafili stworzyć sobie żadnej klarownej sytuacji bramkowej, natomiast Zagłębie rozgrywało swój najlepszy mecz w tym roku, co doprowadziło do zasłużonego zwycięstwa.

Dzięki trzem punktom Zagłębie minęło w tabeli Resovię, GKS Jastrzębi i ostatni GKS Bełchatów. W następnej kolejce sosnowiczanie zagrają na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz (10 kwietnia).

Zagłębie Sosnowiec – Widzew Łódź 3:0 (2:0)

Bramki: 1:0 – QuentinSeedorf (22.), 2:0 – Quentin Seedorf (25.), 3:0 – Joao Oliveira (58.)

Zagłębie: Szymon Frankowski – Łukasz Turzyniecki, Lukáš Duriška, Piotr Polczak, Dawid Gojny – Patrik Mišák (89. Kacper Radkowski), Filip Karbowy (72. Nikolas Korzeniecki), Maciej Ambrosiewicz, Joã Oliveira, Quentin Seedorf (83. Dawid Ryndak) – Gonçalo Gregório (90. Mateusz Popczyk).

Widzew: Jakub Wrąbel – Patryk Stępiński, Michał Grudniewski, Daniel Tanżyna, Kacper Gach – Mateusz Michalski (81. Merveille Fundambu), Bartłomiej Poczobut (60. Mateusz Możdżeń), Patryk Mucha (61. Marek Hanousek), Michael Ameyaw (60. Piotr Samiec-Talar) – Paweł Tomczyk (38. Dominik Kun), Marcin Robak.

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków). Mecz bez udziału publiczności.

Autor: Michał Konarski