Sosnowiec chce walczyć z komarami. Zamiast oprysków i innych chemicznych środków, władze miasta postawiły na bardziej naturalne sposoby. Na ratunek mają przyjść jerzyki.
Sosnowiec stawia na naturalne sposoby w walce z komarami. Zamiast chemicznych odpadów na ratunek mają przyjść jerzyki. Wiosną miasto rozpocznie akcję „Jerzyki – pomoc w walce z komarami” do której już dziś zaprasza spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Zgłoszenia przyjmowane będą do końca stycznia 2020 roku.
– Miasto zakupi pojedyncze i podwójne budki lęgowe dla jerzyków, a w zamian poszukujemy wysokich budynków mieszkalnych w różnych lokalizacjach naszego miasta, najlepiej w bliskiej odległości dużych terenów rekreacyjnych. Stąd naszymi partnerami mogą zostać spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe – mówi Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.
Zgłoszenia do końca stycznia
Rolą spółdzielni i wspólnot będzie umieszczenie budek na administrowanych przez siebie budynkach i zapewnienie prawidłowej obsługi (przeglądy konserwacyjne, okresowe czyszczenie ze starego materiału gniazdowego, zabezpieczenie otworów na zimę i otwarcie przed majowym przylotem ptaków). – Zgłoszenie udziału w akcji powinno zawierać dokładną lokalizację, ilość budek dla każdego budynku oraz zobowiązanie do prawidłowej obsługi budek – informuje Agnieszka Kowalska, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego.
Jerzyk ratunkiem na komary
Budkę lęgową należy umieścić jak najwyżej, najlepiej na ścianie powyżej drugiego piętra, ale w miejscu, gdzie ptaki mają swobodny dolot. – Ptakom nie mogą przeszkadzać drzewa czy sztuczne konstrukcje. Budki należy wieszać na ścianach wschodnich lub północnych, tak żeby zabezpieczyć je przed nadmiernym nagrzewaniem w czasie letnich upałów, co grozi przegrzaniem i śmiercią piskląt. Należy pamiętać, że jerzyki są ptakami kolonijnymi, więc skrzynki lęgowe powinny wisieć w grupach, blisko siebie. Ze względu na to, że ptaki te przylatują do Polski dopiero w maju, zdarza się że ich gniazda (budki) zajmują inne gatunki. Aby temu zapobiec można ściągnąć skrzynkę jesienią i zawiesić dopiero pod koniec kwietnia, lub do czasu pojawienia się jerzyków zatykać otwór wlotowy. Co kilka lat budki powinny zostać wyczyszczone ze starego materiału gniazdowego, tak żeby ptaki chętnie je powtórnie zajmowały – dodaje Agnieszka Kowalska.
Jerzyk to ptak podlegający ścisłej ochronie prawnej. Na lęgi przylatuje z ciepłym wiatrem w pierwszej połowie maja, a opuszcza nasz kraj w drugiej połowie sierpnia. Żywi się owadami chwytanymi w locie (w tym komarami). Potrafi ich zjeść kilkanaście tysięcy w ciągu jednego dnia.
PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

















