Dzisiejsza noc przyniosła opady śniegu w całym Zagłębiu Dąbrowskim, miejscami bardzo obfite. Od samego rana drogowcy mają pełne ręce roboty. Czy czeka nas odwilż? A może powrót zimy?
Pogodne wyże, które w ostatnich dniach przynosiły nam mnóstwo słońca, zaczęły się oddalać. Ich miejsce bardzo szybko zajmują mokre i wietrznie, ale też ciepłe niże. Przyniosą nam one diametralną zmianę aury.
W całej Polsce rozpoczyna się odwilż. Słupki termometrów wskazują zaledwie kilka stopni na minusie. Jednak zanim termometry pokażą dodatnie temperatury, czekają nas zawieje śnieżne.
W czwartek, w całym regionie będzie utrzymywać się duże zachmurzenie z okresowymi opadami śniegu. Biometr będzie niekorzystny, co objawiać się może u niektórych osób sennością, rozkojarzeniem i wolniejszą reakcją na bodźce.
Wieczorem i w nocy prawie wszędzie chwyci niewielki mróz i będziemy mieć do czynienia z bardzo groźnym oblodzeniem dróg i chodników. Już dzisiaj pojawiły się spore utrudnienia na drodze. – Godzina 8 rano. Służby miejskie śpią. Ile śniegu spadło w nocy tyle leży na głównych ulicach miast. Ulica Piłsudskiego cała w śniegu, nawet niezgarniętym – napisał nasz czytelnik.
Jednak wietrzna pogoda ma też swoje plusy. Jutro, po raz pierwszy od kilku dni, powinna znacząco poprawić się jakość powietrza w Zagłębiu Dąbrowskim. Normy pyłu zawieszonego w powietrzu w wielu miejscach wciąż będą przekroczone, ale stężenia nie będą już tak duże, jak dotąd.




















