Sosnowiecka straż miejska brała udział w niecodziennej interwencji. Mundurowi musieli schwytać dużego pytona królewskiego, który pełzał ulicami miasta.

W niedzielę, 20 czerwca jedna z mieszkanek Sosnowca, w rejonie ślimaka przy ul. 3 Maja, zauważyła dużego pytona królewskiego. Na miejsce wezwano straż miejską.

O sprawie poinformował prezydent Sosnowca. – Sosnowiecka straż miejska apeluje, aby pilnować zwierząt. To że panują tropikalne warunki, nie oznacza, że tego typu zwierzęta można pozostawiać bez opieki – napisał Arkadiusz Chęciński. – Tymczasem słowa uznania za odwagę i odpowiednie podejście dla st. insp. Mariusza Tyszkiewicza, który po zgłoszeniu mieszkanki „zgarnął” pytona królewskiego z okolic ślimaka – dodał.

Konieczna rejestracja

Pyton królewski to gatunek węża z rodziny pytonów, jeden z mniejszych przedstawicieli rodziny. Dość często spotykany w hodowlach terraryjnych, również w Polsce. Popularny głównie ze względu na ciekawe ubarwienie, stosunkowo niewielkie rozmiary, względną łatwość hodowli.

Co ważne, gatunek chroniony jest międzynarodową konwencją CITES oraz odpowiednimi przepisami Unii Europejskiej. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody wymaga rejestracji.