Zagłębie po dziesięciu latach wróciło do ekstraklasy. Niestety sosnowiczanie przegrali z Piastem Gliwice 1:2.

Po dziesięciu latach przerwy Zagłębie Sosnowiec wróciło do piłkarskiej elity. Na początek zespół ze Stadionu Ludowego zmierzył się z Piastem Gliwice. Do przerwy lepsi byli Zagłębiacy, ale ostatecznie z trzech punktów cieszyli się goście.

Podopieczni Waldemara Fornalika od pierwszych minut zaczęli atakować. Przestraszyć Dawida Kudłę próbowali m.in. Mateusz Mak i Michal Papadopulos. Golkiper Zagłębia nie dał się jednak zaskoczyć i pewnie interweniował.

Francuz strzela dla Zagłębia

Gospodarze przeczekali piłkarzy Piasta i zaczęli coraz śmielej atakować bramkę Jakuba Szmatuły. W 36. minucie licznie zgromadzeni kibice cieszyli się z pierwszej dla Zagłębia bramki. Po zamieszaniu w polu karnym Piasta Vamara Sanogo trafił w nogi bramkarza z Gliwic, piłka odbiła się jeszcze od Piotra Polczaka i ponownie znalazła się przed Francuzem. Ten bez zastanowienia dobił i dał swojej drużynie prowadzenie.

Po stracie gola gliwiczanie szukali okazji do wyrównania. Ekipa trenera Fornalika nie miała jednak pomysłu na sforsowanie obrony gospodarzy i do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie piłkarze Piasta nie mieli już nic do stracenia i nadal atakowali. Długo bili jednak głową w mur. Zagłębie również miało swoje okazje, zwłaszcza Vamara Sanogo, który strzelił prosto w interweniującego Jakuba Szmatułę.

Wyrównanie… po interwencji systemu VAR

Goście wyrównali w 67. minucie. Piotr Polczak zagrał ręką we własnym polu karnym. Sędzia Tomasz Musiał najpierw nie dopatrzył się przewinienia, ale po wideoweryfikacji zdecydował się podyktować rzut karny. Do piłki podszedł Aleksander Sedlar i pewnie pokonał Dawida Kudłę.

Po wyrównującej bramce Piast poczuł wiatr w żagle i postanowił zagrać o pełną pulę. Gliwiczanie kotłowali się pod bramką Kudły i w końcu dopięli swego. Zwycięską bramkę w 80. minucie zdobył Tomasz Jodłowiec, który popisał się indywidualną akcją i pięknym strzałem z lewej nogi umieścił piłkę w górnym rogu bramki.

Zagłębie pokazało waleczność i ambicje, ale dojrzalszy piłkarsko Piast obnażył braki sosnowiczan i zgarnął trzy punkty.

Zagłębie Sosnowiec – Piast Gliwice 1:2 (1:0)

Bramki: 1:0 – Vamara Sanogo (36.), 1:1 – Aleksandar Sedlar (67., karny), 1:2 – Tomasz Jodłowiec (80.).

Zagłębie: Kudła – Wrzesiński, Polczak, Jędrych, Puchacz, Cristovao (73. Banasiak), Milewski, Vokić (63. Rzonca), Nowak (83. Torunarigha), Udovicić, Sanogo. Trener: Dariusz Dudek.

Piast: Szmatuła – Pietrowski, Sedlar, Czerwiński, Kirkeskov, Mak, Jodłowiec, Dziczek, Felix (56. Jagiełło), Valencia (90. Sokołowski), Papadopulos (62. Parzyszek). Trener: Waldemar Fornalik.

Sędziowali: Tomasz Musiał (główny), Sebastian Mucha, Jakub Ślusarski (asystenci), Damian Sylwestrzak (techniczny), Szymon Marciniak (VAR).

Widzów: 5000.

Foto: Wojciech Rejdych

PRZECZYTAJ KONIECZNIE:

Dariusz Dudek: Wygrał zespół bardziej doświadczony [OPINIE TRENERÓW]