[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="3"]
[adrotate group="9"]

– Kopali mnie po głowie, wyzywali. Z poważnymi obrażeniami twarzoczaszki trafiłem do szpitala. Dlaczego? Bo nie dałem im papierosa – wspomina 29-letni Kamil. To co spotkało mężczyznę nie jest odosobnionym przypadkiem. Gdzie w Dąbrowie „dostaniesz po ryju”?

Kilka lat temu, 29 letni dziś Kamil został pobity w centrum Dąbrowy Górniczej. Mężczyzna, około godziny 24:00 wracał z imprezy urodzinowej kolegi. Jednak do domu, tego feralnego wieczoru nie dotarł, na jego drodze stanęło trzech wyrostków.

– Od razu, jak tylko ich zobaczyłem wiedziałem, że dobrze nie będzie. Zachowywali się agresywnie i widać było, że są mocno pijani. Zaczepili mnie i zażądali papierosa. Kiedy powiedziałem, że nie mam. Zaczęli mnie wyzywać a później bić. Kopali po głowie. Czekałem tylko kiedy się to skończy, bałem się, że z tego nie wyjdę. Czułem się jak zwierze złapane w jakąś pułapkę. Na szczęście po jakimś czasie, który dla mnie był wiecznością, znudziło im się okładanie mnie i odeszli. Natomiast ja trafiłem do szpitala z poważnym obrażeniami twarzoczaszki – relacjonuje Kamil.

Podobnych przypadków w Dąbrowie Górniczej jest co roku kilkadziesiąt. W 2014 roku doszło do 37 pobić, w 2015 roku do 28, z kolei w roku ubiegłym odnotowano 34 przestępstw tego typu. Przy czym wykrywalność utrzymuje się na wysokim poziomie, w 2016 roku wyniosła 95,2 procent.

Co sprzyja tego rodzaju przestępstwom? W jakich rejonach miasta dochodzi do największej liczby pobić?

– Tej kategorii przestępstw sprzyja większe zagęszczenie ludności, większa liczba punktów handlowych i usługowych. Oczywiście znaczenie ma również duże zróżnicowanie społeczne. Spoglądając na topografię Dąbrowy, najbardziej niebezpiecznie jest w centrum i Gołonogu – to czarne punkty na przestępczej mapie miasta – mówi Mariusz Miszczyk, rzecznik KMP w Dąbrowie Górniczej.

Jak wynika z policyjnych statystyk do największej liczby pobić, w ubiegłym roku, doszło przy ulicy Kościuszki i ulicy Łącznej. Natomiast jeżeli chodzi o interwencje policyjne – prym wiodą ulice: Piłsudskiego (690) i Łączna (625).

Co policjanci robią, żeby zapobiegać takim przestępstwom? – Przede wszystkim zwiększamy liczbę patroli i na bieżąco monitorujemy zdarzenia związane z wszystkimi tego rodzaju przestępstwami. W ramach działań prewencyjnych, w rejony, w obrębie których może dochodzić albo najczęściej dochodzi do pobić, wysyłane są dodatkowe służby patrolowe funkcjonariuszy, wspomagają nas także policjanci z Katowic. Dodam, że podczas planowania rozmieszczenia służb pod uwagę brane są sygnały mieszkańców, instytucji a także sporządzana przez nas analiza stanu bezpieczeństwa – podsumowuje rzecznik.

[adrotate group="8"]

Czy kurator oświaty powinien ingerować w decyzje samorządowców dot. reformy oświaty?

View Results

Ładowanie ... Ładowanie ...
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="5"]
[adrotate group="9"]