Dzielnicowi z Będzina wspólnie ze Stowarzyszeniom Opieki nad Zwierzętami Nadzieja na Dom uratowali kolejnego psa przed zbliżającymi się mrozami i głodem. Zwierzę trafiło do sosnowieckiego schroniska i czeka w kolejce na adopcję.
Na początku stycznia, mieszkanka dzielnicy Warpie w Będzinie poinformowała dyżurnego komendy, że była świadkiem, jak młody człowiek zachowywał się bardzo agresywnie w stosunku do prowadzonego przez siebie psa. Z relacji kobiety wynikało, że zwierzę było zaniedbane i prawdopodobnie głodne.
– Po otrzymaniu tej informacji, dzielnicowi Warpia i Ksawery postanowili ustalić personalia mężczyzny i pomóc zagrożonemu zwierzęciu. Po sprawdzeniu okolicznego monitoringu i rozpytaniu mieszkańców dzielnicy Warpie wytypowali mężczyznę, który wzbudził zainteresowanie kobiety. Policjanci widząc warunki w jakich zamieszkuje mężczyzna i stosunek prezentowany do zwierzęcia zaproponowali pomoc współpracującego od wielu lat z będzińską komendą Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami Nadzieja na Dom – informuje Paweł Łotocki, rzecznik KPP w Będzinie.

Mężczyzna tłumacząc się swoją trudną sytuacją materialną zgodził się na zaproponowaną pomoc i przekazał psa Dorocie Stachurze, wolontariuszce ze stowarzyszenia Nadzieja na Dom. Zwierzę trafiło do sosnowieckiego schroniska i czeka na adopcję.




















