„Polskie miasta dzieli się na te w których jest smog i w których się go nie mierzy” takimi słowami rozpoczął się wtorkowy wykład wprowadzający do debaty „Smog w miastach Zagłębia Dąbrowskiego – Będzin”.
Smog dusi polskie miasta, w tym także miasta Zagłębia Dąbrowskiego, które a znalazły się na liście Światowej Organizacji Zdrowia 50-ciu najbardziej zanieczyszczonych miast Europy. Mimo, iż w Będzinie nie mierzy się stanu powietrza to miasto to boryka się z olbrzymim problemem zanieczyszczeń powietrza. Jest to szczególnie odczuwalne w okresie zimowym, gdy w domowych kotłach spalane są m.in. śmieci.
O borykających nasz region problemach debatowano we wtorek w Będzinie, w ramach realizowanej właśnie kampanii społecznej #ZaglebieBezSmogu. Wśród zaproszonych do dyskusji osób byli: Kamila Curyło – Wydział Kształtowania Środowiska Urząd Miasta Będzin, Ireneusz Błach ze Straży Miejskiej w Będzinie, Elżbieta Kisiel z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Marek Sztuka z Tauron Ciepło oraz Rafała Psik przedstawiciel organizatora debaty.
W trakcie debaty Zaprezentowano zarys skierowanej właśnie do konsultacji społecznych Uchwały Antysmogowej dla województwa Śląskiego. W przeciwieństwie do rozwiązań zaproponowanych przez Miasto Kraków, śląska uchwała zezwala na spalanie węgla, ale tylko w ekologicznych kotłach o emisyjności co najmniej w klasie 5.
– Niestety terminy docelowe wycofywania starych „kopciuchów” z naszych domów są nieakceptowalnie odległe. Przy obecnym tempie wymiany starych kotłów „kopciuchów” na ekologiczne źródła ogrzewania będziemy czekać około 40 lat na pozbycie się smogu w Będzinie – podkreślił Rafał Psik z Zagłębiowskiego Alarmu Smogowego – Potrzebujemy szybkich zmian ustawodawstwa przez władze centralne: zakazu sprzedaży niskojakościowych paliw stałych dla odbiorców indywidualnych oraz zakazu sprzedaży pozaklasowych kotłów „kopciuchów”, a co najważniejsze finansowych centralnych programów wsparcia dla samorządów również na termomodernizacje budynków – kontynuował Rafał Psik.
Należy zaznaczyć, że Będzin posiada aktywny program dopłat do wymiany źródeł ciepła na ekologiczne, jednak budżet dopłat na rok 2016 to zaledwie 40 tys zł. W nowym budżecie miejskim, kwoty dopłat będą znacznie wyższe, nawet do 5 000 złotych. Ponadto będzińska Straż Miejska dysponuje pełnomocnictwem prezydenta do dokonywania kontroli palenisk. Przedstawiciel Straży Miejskiej, zapewnił, że będą reagować na każde telefoniczne i pisemne zgłoszenie podejrzenia spalania odpadów.
Wnioski wyciągnięte z wczorajszej debaty są smutne. – Dopóki wszyscy nie wezmą sobie głęboko do serca jednej z konkluzji debaty, że są wartości wspólne takie jak czyste powietrze, do utrzymania których trzeba dokładać, to nie będziemy mieć w regionie i mieście Będzin czystego powietrza. Niestety znowu jest zima, znowu jest sezon grzewczy i znowu trwa alarm smogowy – podkreślali zebrani eksperci.




















