MKS Dąbrowa Górnicza wygrał swój pierwszy mecz w tym sezonie Energa Basket Ligi. Zagłębiacy pokonali w piątek na wyjeździe TBV Start Lublin 84:72.
Koszykarze z Dąbrowy Górniczej sezon zaczęli od trzech porażek. Porażki były o tyle dotkliwe, że Zagłębiacy w każdym prowadzili i byli bardzo blisko wygranych. O niepowodzeniu decydowały detale. Przełamanie miało przyjść w piątkowym meczu w Lublinie. Tak też się stało.
Początek meczu należał do gospodarzy. Lublinianie rozpoczęli od serii 7:2, ale goście błyskawicznie odpowiedzieli dziesięcioma punktami z rzędu. W dobrej dyspozycji od samego początku byli Trey Davis i Cleveland Melvin. MKS przejął kontrolę nad meczem i po dziesięciu minutach i trafieniu Bartłomieja Wołoszyna dąbrowianie wygrywali 19:15.
Na początku drugiej kwarty ekipa trenera Davida Dedka odrobiła straty i mecz ponownie był wyrównany. Dopiero później za sprawą Treya Davisa dąbrowianie odskoczyli na kilka punktów. Po rzucie Mateusza Zębskiego po pierwszej połowie było 36:30 dla MKS-u.
W trzeciej kwarcie podopieczni Jacka Winnickiego, po rzutach Michała Gabińskiego i Treya Davisa, prowadzili już nawet 11 punktami. Straty te starali się odrobić James Washington i Devonte Upson, ale po 30 minutach gry nadal prowadzili goście 58:52.
W czwartej kwarcie lublinianie ciągle gonili wynik, ale dąbrowianie kontrolowali sytuację i wygrali 84:72.
Najlepszym graczem MKS-u był Trey Davis z 25 punktami i 8 asystami. 17 punktów i 9 zbiórek dołożył Cleveland Melvin. Devonte Upson zanotował 15 punktów i 12 zbiórek dla TBV Startu.




















