Najprawdopodobniej już w czerwcu mieszkańcy Będzina, po raz pierwszy, będą mogli oficjalnie korzystać z kąpieli w Czarnej Przemszy i plaży, którą miasto planuje otworzyć wraz z rozpoczęciem sezonu wakacyjnego. Plany nieco skomplikowało nowe prawo wodne, ale urzędnicy znaleźli rozwiązanie.

Przypomnijmy, że według zapisów nowego prawa wodnego tam gdzie nie ma kąpielisk z prawdziwego zdarzenia kąpać się będzie można bezpiecznie tylko przez miesiąc w roku.

Zdecydowana większość polskich gmin nie chce brać całorocznej odpowiedzialności za prawdziwe kąpielisko, które według prawodawstwa unijnego pozwala określać jedynie miejsca, gdzie jest m.in. uporządkowana gospodarka ściekowa w okolicy, a czystość wody jest badana co najmniej cztery razy w roku. Z kolei wszelkie zmiany w składzie wody trzeba meldować do Komisji Europejskiej za pośrednictwem Głównego Inspektora Sanitarnego.

Dlatego też, przez ostatnie kilkanaście lat, w polskim prawie istniało pojęcie „miejsca wykorzystywanego do kąpieli”. To oznaczało, że wystarczyło aby gmina zbadała głębokość zbiornika, założyła żółte i czerwone boje, a czystość wody badała tylko dwa razy w roku, latem. Jednak nowe prawo wodne dodało do pojęcia „miejsce wykorzystywane do kąpieli” słowo „okazjonalnie” przez co zupełnie odmieniło oblicze wypoczynku nad wodą. Ponieważ chodzi o „okres nie dłuższy niż 30 dni w roku kalendarzowym”. Gminy mogą więc organizować tymczasowych miejsc do kąpieli jedynie przez miesiąc, a przecież wakacje trwają dłużej.

Jak sobie poradzili z zaskakującym nowym prawem wodnym w Będzinie? Będą dwa „miejsca wykorzystywane do kąpieli”.

– Mieszkańcy naszego miasta i okolic, będą mieli do dyspozycji dwa kąpieliska w okresie wakacyjnym. Miejsca do kąpieli zostaną zlokalizowane w bliskiej odległości, około 20 metrów od siebie. W jednym z wakacyjnych miesięcy będzie można korzystać z jednego kąpieliska, oczywiście pod okiem ratowników wodnych. A w kolejnym miesiącu z drugiego takiego miejsca – mówi Kinga Wesołowska-Bodzek, rzecznik Urzędu Miejskiego w Będzinie.

Warto także wspomnieć, że plaża miejska nad rzeką Czarną Przemszą w Będzinie powstaje w ramach projektu „Zagłębiowski Park Linearny – rewitalizacja obszaru funkcjonalnego doliny rzek Przemszy i Brynicy”.

Jak zapewnia będziński magistrat w ramach tej inwestycji zbudowana zostanie plaża miejska, boisko do siatkówki, siłownia zewnętrzna, budynek wielofunkcyjny z toaletami, droga dojazdowa, parking oraz ścieżki. Zostanie także zamontowane nowoczesne oświetlenie.

– Będzie to nowa, ogólnodostępna przestrzeń sportowo-rekreacyjna na mapie miasta – pierwsza tego typu rewitalizacja terenów nad Czarną Przemszą – gdzie każdy mieszkaniec będzie mógł czynnie wypocząć w okresie letnim – podsumowuje Kinga Wesołowska-Bodzek, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Będzinie.

Skomentuj przez Facebook

9 KOMENTARZE

    • Z tą plażą jest jak z czechosłowackimi łodziami podwodnymi.
      Niby niemożliwe…
      Plaża-sraża! Kiełbasa wyborcza. Chleb i igrzyska.
      Aha – nie zapomnijcie wychlastać wszystkich drzew! Jak w pozostałej części miasta!
      Tego wam nie zapomnimy, barbarzyńcy!!
      Zdewastujemy was tak samo przy urnach…

    • Część łąki zagospodarowali. Jest wał Przemszy z trasą rowerową (swoją drogą b.dobry ruch niż do tej pory wąska ścieżka), kolejna tama. Na dole zdjęcia wpływa pogorianka co syf z Huty Bankowej i byłej kopalni Zawadzki/Paryż od x czasu niosła to i klasę czystości zawyżała negatywnie, i chyba coś tam jeszcze niesie. Ciekawe dokąd będzie się można kąpać? Tylko w butach (jak na tamie)?

      • tak, żeby było smieszne to do potoku pogoria leci dużo syfu z wielu wylotów i nikomu nie przeszkadza ze powyżej jest oczyszczalnia WD ktora dobrze dziala, oczyszcza a potem i tak wszystko syfione z powrotem, próbowałem kiedys zainteresować tym starostwo ale powiedzieli ze to nie ich sprawa…jak widać ich sprawa bo robia kąpielisko zaraz poniżej wylotu tego świństwa… jestem ciekaw ile tam wyjdzie E Coli i Enterokoków na mój gust ta woda nie spełnia wymagań z rozporządzenia ale pewnie przed inwestycja ktoś robił badania więc niech się nimi pochawali

  1. „Kąpiel w Czarnej Przemszy” – starsi mieszkańcy Zagłębia mogą na to hasło patrzeć z niedowierzaniem. Sam z dzieciństwa pamiętam, jak Czarna Przemsza w centrum Będzina i na Pogoni każdego dnia miała inny kolor i zapach. Dziś rosną w niej wodorosty, pływają kaczki, czasem nawet jakąś rybkę można dojrzeć, ale wspomnienia pozostały.

  2. Może jakiś prezydent wskoczy w garniaku…
    Ale jeśli naprawdę (przynajmniej jedno) z tych „barejowskich” dwóch kąpielisk wypada poniżej wlotu Pogorii (to ten cuchnący ni to strumyk, ni rzeczka) – to kicha. Bo od tego miejsca woda cuchnie.

  3. Kąpać to się kąpałam dawno temu ale w Białej Przemszy na Wysokim Brzegu byla woda naprawdę czysta no ale Czarna Przemsza zaczela byc potwornym sciekiem to samo Brynica a i do Białej Przemszy też zaczęto odprowadzać ścieki i skończyło się dobre.Przemsza to jest w miarę czysta ale ta przepływajaca obok lasu w Błędowie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here