Zarząd woj. śląskiego zaakceptował umowę ws. wprowadzenia metrobiletu, czyli wspólnej taryfy na komunikację miejską i kolej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Metrobilet miałby się pojawić już w czerwcu. – Przychodzi normalność. Coś, na co wszyscy mieszkańcy korzystający z transportu publicznego czekali. W ramach metrobiletu będzie można z jednym biletem jeździć Kolejami Śląskimi i korzystać z transportu organizowanego przez metropolię – mówi Michał Woś, członek zarządu woj. śląskiego.

Zawarcie umowy ws. metrobiletu będzie następstwem podpisania w październiku 2018 roku przez władze regionu i metropolii porozumienia ws. wdrożenia biletu okresowego, umożliwiającego podróżowanie autobusami, tramwajami i trolejbusami oraz pociągami Kolei Śląskich.

Czym jest metrobilet?

Przypomnijmy. Koncepcja metrobiletu zakłada podział Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii na sześć stref. Pięć z nich obejmuje leżące w granicach GZM odcinki poszczególnych linii kolejowych prowadzących do Katowic, szósta – samą stolicę województwa.

Jak informuje biuro prasowe Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, metrobilet ma być rozpowszechniany w sieci sprzedaży ZTM i dostępny na funkcjonującej Śląskiej Karcie Usług Publicznych.

Metrobilet - fot. Metropolia GZM
Metrobilet – fot. Metropolia GZM

Wszystkie bilety mają zapewniać możliwość korzystania z komunikacji miejskiej na terenie całej metropolii: najtańszy z nich, za 119 zł – dodatkowo przejazdy pociągami KŚ na terenie Katowic, droższy – za 179 zł – dodatkowo przejazdy KŚ na terenie Katowic i jedną z wybranych linii (w odpowiadającej jej strefie dojazdowej), a najdroższy – za 229 zł – wszystkimi pociągami KŚ w obrębie GZM.

Wprowadzenie metrobiletu wymaga m.in. zmian w systemie informatycznym Śląskiej Karty Usług Publicznych oraz wyposażenia konduktorów Kolei Śląskich w moduły umożliwiające odczyt tych kart. Modyfikacja systemu ŚKUP wymagała osobnej umowy z jego wykonawcą.

Skomentuj przez Facebook

5 KOMENTARZE

  1. Jakiś kobiur i biedruń ale już Sosnowiec Południowy, Dańdówka, Porąbka, Kazimierz, Strzemieszyce nie?!?!

  2. I znowu mieszkańcy Sosnowca zrobieni w czarnego luda. Przecież przy zbliżającym się remoncie dk94 to linia Sosnowiec płd – Sławków mogła by rozkwitnąć na nowo.
    I to jest temat który prezydent powinien rozwiązywać a nie pieniądze dla Gdańska.

  3. Problem torów przez Sosnowiec Południowy polega na tym, że jeżdżą po nich pociągi Przewozów Regionalnych, a nie Koleje Śląskie i pewnie jeszcze będą jeździć długo, bo takich przetargów się nie rozpisuje na rok, tylko dłuższy okres czasu.
    Zgadzam, że to wina władz Sosnowca. Powinni bardziej przykładać się do problemu komunikacji kolejowej w mieście i cisnąć Koleje Śląskie, aby pociągi jeździły do Olkusza przez Południowy. Podobnie cisza z przystankiem kolejowym na Środuli.
    Tramwaje i autobusy to nie wszystko.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here