Kamienica Konarzewskich w Czeladzi to jeden z najbardziej zrujnowanych budynków na starówce. Władze miasta chcą go wyremontować i oddać mieszkańcom. Okazuje się jednak, że to nie takie proste.

Kamienica Konarzewskich mieści się przy ulicy Rynek 22 i od wielu lat szpeci wizerunek Starego Miasta w Czeladzi. Budynek należał kiedyś do znanej w mieście rodziny Konarzewskich, która podejmowała wielu ważnych gości. Odbywały się tu m.in. wieczorki brydżowe.

W 2007 roku miasto odkupiło budynek od krewnych dawnych właścicieli. Władze wielokrotnie zapowiadały gruntowną modernizację kamienicy. Zwłaszcza, że czeladzki rynek od kilku lat pięknieje. Właściciele chętnie remontują elewacje, a miasto w zamian zwalnia ich z podatku od nieruchomości.

Kamienica Konarzewskich w Czeladzi - fot. mat. prywatne
Kamienica Konarzewskich w Czeladzi – fot. mat. prywatne

Na początku 2018 roku Zbigniew Szaleniec pochwalił się, że miasto otrzymało ponad 3 mln zł na rozbudowę i modernizację kamienicy. Całość inwestycji ma kosztować 4,5 mln zł. – Otrzymaliśmy też prawie 900 tys. zł unijnych środków na prowadzenie działalności społecznej w tym obiekcie – mówił na początku roku Zbigniew Szaleniec. –Tak więc wreszcie, ta dziś szpecąca, a kiedyś najładniejsza kamienica na rynku, znów stanie się jego ozdobą – zapowiadał.

Przetarg ogłoszono w październiku. Przedmiotem zamówienia jest remont i adaptacja istniejącego budynku na nowe funkcje wraz z remontem elewacji obiektu, wymiana pokrycia dachowego z papy na nowe z blachy miedzianej, montaż nowych instalacji w budynku, wymiana okien i drzwi, a także rozbiórka budynku gospodarczego i handlowego oraz rozbudowanie budynku o nową część.

Kamienica Konarzewskich w Czeladzi - fot. arch. prywatne
Kamienica Konarzewskich w Czeladzi – fot. arch. prywatne

Miasto chciało zrealizować inwestycję za 4,1 mln zł. Do przetargu stanęło pięciu zainteresowanych. Najwyższa oferta katowickiej firmy Dombud wynosiła ponad 9 mln zł. Najtańszą propozycję złożyło konsorcjum firm z Siemianowic Śląskich należących do grupy Efekt (ponad 5,7 mln zł).

Brakuje więc niemal 1,6 mln zł. Co teraz zrobi miasto? – Moglibyśmy ogłosić nowy przetarg, ale nie mamy żadnej gwarancji, że w wyniku przeprowadzenia kolejnej procedury przetargowej otrzymalibyśmy korzystniejszą ofertę – stwierdza burmistrz Zbigniew Szaleniec. – Tymczasem czas pracuje na naszą niekorzyść i aby wykorzystać pozyskane dofinansowanie musimy w określonym terminie zrealizować tę inwestycję. Poza tym uzyskaliśmy też środki na zadania zaplanowane w tym obiekcie, zgodne z jego nową funkcją. Dlatego też, po przeanalizowaniu wszelkich argumentów „za” i „przeciw”, zwrócę się do radnych, aby na najbliższej sesji Rady Miejskiej dokonali przesunięcia środków w taki sposób, aby brakująca kwota uzupełniona została z budżetu miejskiego i aby modernizacja historycznej kamienicy się rozpoczęła – dodaje.

Kamienica Konarzewskich w Czeladzi - fot. arch. prywatne
Kamienica Konarzewskich w Czeladzi – fot. arch. prywatne

Przypomnijmy, że w kamienicy Konarzewskich ma zostać utworzone Centrum Usług Społecznych. Będzie ono prowadziło działalność edukacyjną, doradczą i artystyczną. – W obiekcie będą realizowane zadania służące aktywizacji i reintegracji zawodowej poprzez doradztwo zawodowe, opiekę trenera pracy, pośrednictwo pracy, animacje lokalne, działanie butiku z informacjami – wymienia Tomasz Michałek z biura prasowego UM w Czeladzi.

Skomentuj przez Facebook

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here