echo adrotate_group(3, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(3, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(3, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(9, 0, 0, 0);

Ścieki płynące głównymi ulicami, rozlatujące się kamienice, brak placów zabaw dla dzieci, drogi, które po deszczu zamieniają się w jedno, wielkie bagno. I mieszkańcy, którzy mówią, że czują się tutaj jak w getcie. Baraki – dzielnica Sosnowca, o której zapomniano.

Konstantynów – taką nazwę nosiła osada utworzona w połowie XIX wieku między Środulą i Sielcem. Zamieszkiwali ją biedni robotnicy zatrudnieni w Hucie Katarzyna i Fabryce Kotłów Parowych W. Fitzner i K. Gamper. Podczas Powstania Styczniowego w 1863 roku poległo tutaj kilkudziesięciu powstańców. Dziś o tych dramatycznych wydarzeniach przypomina przydrożna kapliczka. Tutaj także, podczas rewolucji w 1905 roku, demonstrujących pod hutą robotników krwawo rozgromiło wojsko carskie. Zginęło 48 osób, a około 150 odniosło rany.

Dziś ta historyczna dzielnica Sosnowca nazywana jest Barakami. To miejsce, którym Sosnowiec nie może się chwalić. Zapomniano o nim na lata. A przecież to tak blisko centrum i tutaj wciąż mieszkają ludzie.

– Nasza dzielnica jest kompletnie zaniedbana i zapomniana przez władze miasta. To jedna z niewielu dzielnic, jeżeli nie jedyna w mieście, w której nie ma placu zabaw dla dzieci. Czujemy się tutaj jak w getcie. Na naszej ulicy nie ma kanalizacji, głównymi ulicami płyną ścieki. Chodniki, jeżeli już są, to kompletne ruiny. Proszę spojrzeć na te drogi, które tutaj mamy. Jak tylko popada albo nadchodzą roztopy zamieniają się w jedno wielkie bagno. Dotyczy to szczególnie ulicy Antoniego Golisa i Wincentego Perzyńskiego. Niektórym kamienicom grozi zawalenie. Z wielu budynków odpada tynk. Wszędzie krzaki – mówi jedna z mieszkanek dzielnicy (dane personalne do wiadomości redakcji).

W sprawie remontu ulic Golisa i Perzyńskiego interpelował jeden z radnych. – Na prośbę mieszkańców złożyłem także wniosek do budżetu miasta. Nie został on jednak zaakceptowany do realizacji. Miasto argumentowało tym, że są inne priorytety. Ubolewam nad tym – mówi Paweł Wojtusiak.

– Wychowałam się w tej dzielnicy, kojarzy mi się ze słonecznymi porankami i z cukrówkami, które co rano było słychać na dzień dobry, z życzliwymi sąsiadami i sielską atmosferą. Teraz jednak to wygląda zupełnie inaczej. Jedyną rozrywką jaką tutaj mają mieszkańcy, jest sklep monopolowy – mówi pani Dorota.

Mieszkańcy twierdzą, że miasto wie o wszystkich problemach, ponieważ nieraz były one zgłaszane. Zresztą wystarczy na Baraki przyjechać, żeby się przekonać, jak tu się żyje.

– Traktuje się nas jak mieszkańców drugiej kategorii. Od kilkudziesięciu lat nie przeprowadzano tutaj praktycznie żadnych inwestycji. Cały Sosnowiec kwitnie, a o nas zapomniano. Jak mamy tu żyć? Jak mamy wychowywać tutaj nasze dzieci? – pyta inna z mieszkanek (dane personalne do wiadomości redakcji).

echo adrotate_group(8, 0, 0, 0);

No właśnie jak? Co miasto zamierza zrobić z tą zapomnianą dzielnicą? – W tym roku powinny się rozpocząć prace na ulicy Staszica i Okrzei. Tramwaje Śląskie, gmina Sosnowiec oraz Sosnowieckie Wodociągi wspólnie zmienią oblicze ulicy Staszica i Okrzei. Spółka tramwajowa zajmie się wymianą torowiska na odcinku od wiaduktu nad ulicą 3 Maja do ulicy Okrzei (czyli końca trasy linii nr 24) – mówi Rafał Łysy, rzecznik Urzędu Miasta w Sosnowcu.

– Zanim Tramwaje Śląskie przystąpią do prac, Sosnowieckie Wodociągi wymienią wodociąg oraz naprawią kanalizację. Najprawdopodobniej nowe torowisko zostanie wykonane w technologii pływającej szyny. Miasto wspólnie z Wodociągami ułożą nowy asfalt oraz nowy chodnik. Gmina ma już podpisane porozumienie w tej sprawie z Tramwajami Śląskimi. Wszystkim stronom zależy, aby inwestycja została wykonana jeszcze w tym roku. Będzie kosztowała kilka milionów złotych – dodaje rzecznik.

Jak zostaliśmy poinformowani obecnie w urzędzie miejskim trwają prace zespołu ds. rewitalizacji Konstantynowa.

– Na budowę stadionu w najbliższych latach miasto planuje wydać 150 mln zł. A co z nami? Remont torowiska i nowe chodniki niewiele zmienią. Potrzeba naprawdę dużych nakładów finansowych, żeby zmienić wizerunek Baraków. Żeby żyło się nam tutaj jak w innych częściach miasta – komentują mieszkańcy.

echo adrotate_group(5, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(5, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(5, 0, 0, 0);
echo adrotate_group(9, 0, 0, 0);