Policjanci z Dąbrowy Górniczej zatrzymali 34-letniego mieszkańca Sosnowca, który tuż przed świętami dokonał rozboju. Zarzuty usłyszał także 26-latek, który ukrywał go przed organami ścigania.
Do zdarzenia doszło na terenie jednej z dąbrowskich firm. Pracownik chwilę po otwarciu zakładu został napadnięty przez nieznanego mu mężczyznę. Sprawca wszedł do pomieszczenia i zmusił 46-latka do wydania wszystkich pieniędzy grożąc mu bronią.
Sprawca ukradł prawie 1500 złotych. Policja od razu rozpoczęła poszukiwania na terenie miasta. Ostatecznie sprawca został ujęty. 34-latka zatrzymano w Sosnowcu. Ukrywał się w Sosnowcu. Jak się okazało nie chodziło jedynie o rozbój, ale również inne przestępstwa, za które został wcześniej skazany na 2 lata pozbawienia wolności.
Zostały mu postawione zarzuty. Za rozbój grozi mu 12 lat więzienia, jednak przez to, że groził bronią pokrzywdzonemu wyrok nie może być krótszy niż trzy lata. Dodatkowo sąd zastosował wobec 34-latka 3-miesięczny areszt tymczasowy.
Sprawca ukrywał się u 26-letniego mieszkańca Sosnowca. Ten również usłyszał zarzuty. Oprócz ukrywania przestępcy w trakcie przeszukania policjanci znaleźli u niego amfetaminę. Wobec niego zastosowano jednak tylko dozór policyjny.

















