Sosnowiecka policja zatrzymała mieszkańca Dąbrowy Górniczej, który dokonał rozboju na przystanku autobusowym w centrum miasta.
Do niecodziennej sytuacji doszło 1 lipca w rejonie dworca kolejowego w Sosnowcu. Około południa do przystanku autobusowego podszedł dwudziestoparoletni mężczyzna, który bez powodu zaatakował kobietę.
– Mieszkaniec Dąbrowy Górniczej chcąc zabrać telefon oczekującej na autobus kobiecie zaczął ją uderzać pięściami po głowie, kopać, a po osiągnięciu zamierzonego celu, chwilę później wsiadł do autobusu i odjechał – przekazała Sonia Kepper z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.
Przybyły na miejsce patrol sosnowieckiej policji szybko ruszył w pościg za sprawcą zuchwałego rozboju. Znając rysopis sprawcy i pojazd jakim odjechał przestępca, mundurowi zatrzymali autobus na granicy Sosnowca z Będzinem. W nim zatrzymali pewnego siebie młodego mężczyznę, który był przekonany, że jest już bezpieczny i nic mu nie grozi.
Mężczyzna niebawem stanie przed sądem. Grozi mu teraz kara nawet 12 lat pozbawienia wolności.



















