Hokeiści Zagłębia Sosnowiec wygrali swój pierwszy mecz w sezonie 2020/2021. Podopieczni Grzegorza Klicha pokonali na własnym lodzie GKH Stoczniowiec Gdańsk 8:5.

Wynik spotkania otworzył w 3. minucie Jewgienij Nikiforow. W 12. minucie na 2:0 podwyższył kapitan Zagłębia Dominik Nahunko.

W drugiej odsłonie sosnowiczanie zdominowali rywali i zaaplikowali im aż pięć bramek. Na listę strzelców wpisywali się dwukrotnie Jewgienij Nikiforow, Tomasz Kozłowski, Dominik Nahunko oraz Michał Bernacki.

Na początku trzeciej tercji padła pierwsza bramka dla gości. Bramkarza Zagłębia pokonał podczas gry w przewadze Krystian Mocarski. W odpowiedzi gospodarze strzelili ósmą bramkę. Krążek w siatce umieścił Kamil Sikora.

Po tym golu Zagłębie zaczęło grać chaotycznie, co wykorzystali gracze Stoczniowca. Kotulę pokonali: dwukrotnie Josef Vitek, Michał Zając oraz Krystian Mocarski. Ostatecznie Zagłębie wygrało 8:5 i zainkasowało komplet punktów.

Pierwsza i druga tercja wyglądała nawet lepiej niż zakładaliśmy. Na pewno byliśmy bardzo skoncentrowani. Chcieliśmy się przełamać w tym meczu i zdobyć komplet punktów. Na gorąco ciężko jest natomiast ocenić to, co zrobiliśmy w trzeciej odsłonie. Nie mówię, że nie chcieliśmy grać i strzelać kolejnych bramek, bo tak nie było. Muszę na pewno porozmawiać z zawodnikami, gdyż tak nie może wyglądać nasza gra. W dwóch ostatnich meczach tracimy po jednej bramce, a w piątkowym meczu rywal strzelił ich aż pięć. Czekaliśmy na to zwycięstwo i oby było ono przełomem w naszej grze – podsumował trener Grzegorz Klich.

W niedzielę, 4 października, sosnowiczan czeka trudny mecz. Sosnowiczanie zagrają na wyjeździe z GKS-em Tychy. Początek o godz. 17.00.

Zagłębie Sosnowiec – GKH Stoczniowiec Gdańsk 8:5 (2:0, 5:0, 1:5)

Bramki: 1:0 – Jewgienij Nikiforow (3.), 2:0 – Dominik Nahunko (12.), 3:0 – Jewgienij Nikiforow (20.), 4:0 – Tomasz Kozłowski (23.), 5:0 – Jewgienij Nikiforow (25.), 6:0 – Dominik Nahunko (35.), 7:0 – Michał Bernacki (37.), 7:1 – Krystian Mocarski (40.), 8:1 – Kamil Sikora (45.), 8:2 – Michał Zając (46.), 8:3 – Josef Vitek (48.), 8:4 – Josef Vitek (49.), 8:5 – Krystian Mocarski (59.).

Zagłębie: Czernik (20.00 Kotuła) – Kaščak, Khoperia; Nikiforow, Nahunko, Baszyrow – Jākobsons, Syrojeżkin – Bernacki, A. Domogała, Kulas – Naróg, M. Domogała; Smal (2), Dubinin (2), Kozłowski – Luszniak (2), A. Jaskólski; Blanik (2), Rutkowski, Sikora.

Stoczniowiec: Kieler (Soliński n/g) – Rompkowski (2), Liśkiewicz; Vítek, Mocarski, Zając – Lehmann (2), Kruk; Stasiewicz (2), Pesta (4), Bandarenka (2) – Leśniak, Wala; Mac. Rybak, Strużyk, Łabinowicz (2) – Żurauski; Niedźwiecki, Sadowski, Drąg.

Minuty karne: 8-14. Strzały: 51:32. Sędziowali: Marcin Polak, Mariusz Smura (główni) – Paweł Bajon, Andrzej Nenko (liniowi). Widzów: 450.

FOTO: Sławomir Bomba/hokej.zaglebie.eu

 

1 KOMENTARZ

  1. Zgoda na informację oczywiście była bo zwycięstwo i o wygranej z Sandecją też się dowiemy. Co za głupota zasiała się w głowie decydentów aby ukrywać porażki, można ocenić że to mali, biedni i wystraszeni nierozgarnięty osobnicy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here