Członkowie wielu grup drogowych w naszym województwie informują, że coraz częściej na najważniejszych drogach naszego województwa dochodzi do prób wymuszania pieniędzy „na paliwo” poprzez rzekomo potrzebujących pomocy ciemnoskórych mężczyzn. Nie dajcie się nabrać to naciągacze!
Internauci ostrzegają, że coraz częściej przy zjazdach z autostrad, na stacjach benzynowych przy autostradach czy też na terenie supermarketów dochodzi do prób wymuszania pieniędzy „na paliwo” poprzez rzekomo potrzebujących pomocy ciemnoskórych mężczyzn, często podróżujących samochodami na zagranicznych tablicach rejestracyjnych (m.in. niemieckich).
– Kilka dni temu padłem ofiarą tego oszusta. Jechał srebrnym Audi na niemieckich rejestracjach, mówił po niemiecku, błagał o pomoc i prosił o pieniądze na paliwo bo go okradli. Po tym, jak zatrzymałem się na poboczu, aby mu pomóc pozwolił sfotografować siebie i dokumenty auta, a w zamian za pieniądze dał mi dwa ,”złote” sygnety i łańcuszek, wizytówkę firmy, w której pracuje w Niemczech. Mężczyzna nawet zadzwonił na mój numer, żebym miał jego kontakt, numer telefonu zgadzał się z tym na wizytówce. Niestety szybko okazało się, że mężczyzna zapadł się pod ziemię, a wraz z nim moje pieniądze, a zastawione przez niego „złoto” okazało się fałszywe – pisze jeden z internautów.
Oszust był widziany w ostatnim czasie już w kilku miastach województwa śląskiego. Jak donoszą kierowcy, stał on m.in. przy DTŚ w Katowicach, na trasie Gliwice-Katowice oraz w Sosnowcu przy ulicy Będzińskiej oraz w okolicy Szpitala Górniczego.
– Uwaga na oszusta! Na DTŚ Sośnica w kierunku Katowic stoi Cygan w niebieskiej koszuli, obok srebrnego mercedesa na niemieckich blachach, ma włączone światła awaryjne i zatrzymuje auta. Ten sam, którego już ktoś oznaczał w poście – dodaje inna internautka.
Jak wynika z informacji, jakie przekazują sobie internauci na grupach na portalu społecznościowym, mężczyzna prosi zatrzymujące się osoby o pożyczenie 100 zł na paliwo, w zamian daje im złote pierścionki, sygnety albo oryginalne, drogie perfumy, które w rzeczywistości są tanimi podróbkami bądź nic nie wartą biżuterią z automatu. Często również okazuje złote karty.
– Słyszeliśmy o takich zdarzeniach, oficjalnych zgłoszeń jednak nie było – informuje podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, apelując przy tym o rozwagę.
UWAGA!
Jeżeli, ktoś z Was znajdzie się w podobnej sytuacji zaleca się wykonać zdjęcie rejestracji samochodu oraz samego podejrzanego i poinformować najbliższą jednostkę policji, ochronę obiektu lub Straż Miejską o zagrożeniu.


















